| Pomorskie Forum Eksploracyjne https://forum.eksploracja.pl/ |
|
| Świecie nad Wisłą przebieg walk-szukam informacji https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=8934 |
Strona 1 z 1 |
| Autor: | grandi [ 23 maja 2008, 14:02 ] | |||
| Tytuł: | Świecie nad Wisłą przebieg walk-szukam informacji | |||
Witam chciałbym dowiedzieć się jak najwięcej o przebiegu walk w Świeciu ,dotychczasowe materiały jakie zebrałem Wisły. Hitler żądając 29 stycznia opuszczenia twierdzy Toruń - co było rzeczą wyjątkową - brał pod uwagę względy operacyjne. Hitler podejmując decyzje opuszczenia Torunia i skierowania załogi w stronę Świecia sądził, że pojawienie się dużego zgrupowania niemieckiego na tyłach nieprzyjacielskiej 70 armii przeprawiającej główne siły na zachodni brzeg Wisły wywoła znaczne zamieszanie i zakłóci dalsze poczynania tej armii. W nocy z 30 na 31 stycznia niemiecki garnizon Torunia bez większych trudności przerwał pierścień okrążenia i ruszył w kierunku północno zachodnim. Wieczorem 31 stycznia znalazły się one w rejonie oddalonym o 15 km od Torunia, w okolicach Siemonia, Cichoradza, Bierzgłowa i Rzęczkowa. Przed wieczorem 31 stycznia Niemcy pojawili się w lesie "raciniewskim". Kierunek marszu z Torunia przez Grzybno i Unisław okazał się niemożliwy, ponieważ Unisławia bronił 47 Korpus Armijny wyposażony w ciężkie działa i czołgi. W tym czasie 1 lutego szosą Chełmińską do Torunia wkroczyły pierwsze grupy żołnierzy radzieckich. Nie zatrzymywały się one dłużej w Toruniu, lecz maszerowały na zachód. W dniu 1 lutego wojska niemieckie, które wyszły z Torunia usiłowały kontynuować marsz w stronę Dąbrowy Chełmińskiej i Unisławia. Natrafiły one na silny opór pospiesznie ściągniętych dywizji radzieckich, które rozmieszczono w lasach Dąbrowy Chełmińskiej, Cichoradza, Siemonia i Unisławia. W pierwszych dniach lutego do Chełmna skierowano znaczne siły, które miały zablokować marsz Toruńskiego zgrupowania niemieckiego. W dniach od 1 do 7 lutego toczyła się zacięta bitwa wojsk lewego skrzydła 2 Frontu Białoruskiego z przemieszczającymi się na zachód zgrupowaniem gen. Lüdecke. Najszybciej została rozbita w rejonie Dąbrowy Chełmińskiej 31 Dywizja Granadierów Ludowych. W czasie obrony twierdzy i przebijania się na zachód zgrupowanie toruńskie poniosło znaczne straty. Poległo około 9 tys. żołnierzy niemieckich a do niewoli dostało się 4 tys. Armia Czerwona zdobyła 200 dział i moździerzy, 1200 pojazdów oraz 2000 koni. Nie jestem autorem tekstu Teraz coś od siebie Na Zurawiej kępie podczas wojny Niemcy zrobili dom starców ,Niemcy zdążyli wycofać wszystkich podopiecznych w ostatniej chwili a właściwie gubernator Świecia po wszyscy o nich zapomnieli , wszyscy zostali wysłani do sopotu czy Gdańska już nie pamiętam i dalej do rzeszy. Ponoć w Świeciu była szkółka łączności A wiec wróciłem dziś z Świecia rozmawiałem z dziadkiem udzielił mi wielu nowych informacji. Co do ataku przez Wisłę od strony Starego Miasta - Fary Dziadek mieszkał na Polnej 12 ( nie było żadnej obsady na zamku ). Niemcy podpuścili Rosjan pod farę i otworzyli ogień , dziadek mówił że trupów tam było jak makiem zasiał co by wyjaśniało dlaczego została tak zniszczona , jak już pisałem mój dziadek mieszkał na Polnej , podczas walk musiał weakułować się do rodziny 50 metrów dalej do brata swojego ojca , mówił że z okna piwnicy widział jak jeździły czołgi na tą skarpę na Polnej oprócz tego Niemcy ustawili tam baterię dział , druga zaś znajdowała a się na stadionie.Niemcy opuszczali Świecie jak Rosjanie wkraczali już do Przechowa , Niemcy uciekali w stronę Deczna. W jednostce zostawili kupę mundurów, nart i papierów żadnych pojazdów nie było wszystko zabrali Niemcy. Teraz parę innych ciekawostek Co do parowu koło szpitala dziadek mówił że w 1939 r. uciekające jednostki polskie z konikami otoczone przez Niemców wysadziły tam amunicję , jako dzieciak dziadek chodził z kolegami szukali główek od pocisków wytapiali z nich ołów i robili z nich strzały. Zaraz po zdobyciu miasta na Polnej w mieszkaniu dziadka ulokował się oficer NKWD , przyszło trzech rosyjskich żołnierzy z płytami gramofonowymi i mówią do matki dziadka że oni chcą posłuchać gramofonu i że ma im dać gramofon mój dziadek był wtedy mały , miał brata brata , brat poszedł do pokoju złapał za rękaw i obudził oficera , oficer był w kalesonach i koszulce założył czapkę ( dziadek mówił że oni mieli inne obwódki na nich i po tym można było ich poznać). Żołnierze tak uciekali że nie dość że zostawili płyty ale tam były schody po łuku , już nawet nie bigli na sam dół tylko skakali przez okno do niedawana można było zobaczyć na dole w dzrzwiach ślady po strzałach oficera . A jeszcze inna historia to dziadek poszedł na ryby koło mostu ale tego starego wtedy był jeszcze inny drewniany , przechodząc tam zauważył w mule kawałek złomu , zaczął odgarniać rękoma lecz nie chciało wyjść , pobiegł po kolegów powiedział że jest tam duży kawał złomu i że sprzedadzą go na złom i będą mieć pieniądze , zaczęli kopać ukazała im się lufa , potem przyszła milicja i ich odgoniła okazało się że było to działo przypuszczam że też niemieckie . Co do fary został odbudowana w 1983.r i kręcono tam 4 pancernych i psa Jeżeli ktoś więcej wie na temat prosił bym o udzielenie informacjipozdrawiam
|
||||
| Autor: | schabolub [ 18 lip 2010, 23:03 ] |
| Tytuł: | Re: Świecie nad Wisłą przebieg walk-szukam informacji |
witam trochę stary ten post ale jak widać jeszcze nie zamknięty. Otóż w sprawie samych walk w Świeciu to nic ciekawego nie wiem, ale mam przyjaciela, którego dziadkowie mieszkają w Chełmnie (to niedaleko). Kiedyś opowiadali jak to Polacy i Czerwonoarmiści na wałach Wisły rozstrzeliwali masowo Niemców - cywilów, żołnierzy, jak leciało. Kilkaset osób straciło tam życie. Resztę pognano zaś do obozu dla Niemców i folksdojczów - nie pamiętam teraz nazwy, ale to było niedaleko. sami dziadkowie byli zaś w Gryfie Pomorskim. |
|
| Strona 1 z 1 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|