Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Lębork 1945, jego cmentarze militariów.
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=8557
Strona 2 z 2

Autor:  colinQ [ 27 kwie 2008, 20:30 ]
Tytuł: 

Mówię tutaj o śladach po strzałach i tego typu rzeczach.
A to jest niemal oczywiste, że większość budynków jakie można oglądać na zdjęciach spłonęła podczas wyzwolenia.

Fajnie byłoby gdyby pojawiły się jakieś zdjęcia przedstawiające Lębork w tych latach...

Autor:  Mauser [ 27 kwie 2008, 21:06 ]
Tytuł: 

spokojnie podrzucę tobie obiecaną CD ze zdjęciami Lęborka jak i przedwojennej Łeby :wink:

Autor:  Małgorzata_Mazur [ 17 cze 2008, 21:00 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Ciekawe informacje dotyczące lęborskiej filii KL Stutthof (M. Orski "Filie obozu koncentracyjnego Stutthof w latach 1939-1945", Gdańsk 2004):

Filię obozu Stutthof w Lęborku utworzono 1 kwietnia 1942 r. Mieściła się ona na terenie obiektów szkoły podoficerskiej SS (czyli na terenie przedwojennego szpitala dla chorych psychicznie - dzisiejsza jednostka wojskowa). Utworzenie filii było bezpośrednio związane z istniejącym w tym samym miejscu od 11 listopada 1941 r. komandem roboczym obozu radzieckich jeńców wojennych w Lęborku, a następnie sprowadzonych na ich miejsce więźniów KL Buchenwald.
Rosyjscy jeńcy byli zatrudniani przy pracach ziemnych i murarskich na strzelnicy oraz przy przebudowie budynku Szkoły Podoficerów SS i Policji. Jeńcy byli zmuszani do wycieńczającej pracy, równocześnie zaś głodowali z racji znikomych porcji żywieniowych - zbuntowali się więc i odmówili pracy. W efekcie tego rozstrzelano 50 z nich. Pochowano ich na cmentarzu tuż obok koszar SS. Pozostali zostali odesłani do obozu; większość z nich zmarła na tyfus plamisty...
Prace przy budowie strzelnicy kontynuowała grupa ok. 120 więźniów przysłanych z KL Buchenwald. Z tej grupy rozstrzelano 35 osób - chowając je następnie częściowo w pojedynczych, częściowo w zbiorowych mogiłach na terenie tego samego cmentarza. W marcu 1942 r. do Lęborka dotarł następny transport z 48 więźniami, a pod koniec miesiąca kolejny - 114 osób z KL Buchenwald. Nie wiadomo, co stało się z resztą z wcześniejszych komand; autor przypuszcza, że odesłano ich do obozu głównego, nowym "składem" wymieniając całkowicie tamtą grupę. W tym też okresie zmienił się status tego miejsca: rozwiązano komando KL Buchenwald, nadając lęborskiemu oddziałowi status filii KL Stutthof.
Liczba więźniów stale się zmniejszała. Zwłoki transportowano do krematorium w KL Stutthof lub chowano w pobliżu koszar. Stan ten był regularnie uzupełniany o nową siłę roboczą. Przed samą ewakuacją w styczniu 1945 r. w lęborskim obozie znajdowało się 53 więźniów.
Poza strzelnicą, inna grupa więźniów była zatrudniona przy ogrzewaniu murowanego budynku, znajdującego się poza terenem obozu - według świadków był to budynek LO nr 1. Na strychu tego budynku zaimprowizowano pomieszczenie dla więźniów, zabezpieczone drutem kolczastym (autor twierdzi, że ślady tego ogrodzenia zachowały się do dzisiaj).
Szkoła Podoficerska miała być punktem docelowym 11 tysięcznej grupy więźniów ewakuowanych w styczniu 1945 z obozu centralnego - w tym jednak czasie budynki te zajął Wehrmacht (kwatery dla żołnierzy i szpital polowy). Więźniowie zostali ulokowani w kilkunastu obozach RAD w okolicy miasta.
Po wojnie zwłoki 28 więźniów zostały ekshmowane i przeniesione na cmentarz przy ulicy Kaszubskiej...

Słyszał ktoś o tym wątku z radzieckimi jeńcami :?:
Skoro uśmiercono i pogrzebano na terenie jednostki tak dużo ofiar, czemu ekshumowano jedynie grupę 28 osób?
Gdzie znajdowały się obozy, w których awaryjnie ulokowano ewakuowanych więźniów?

Autor:  colinQ [ 26 wrz 2008, 15:49 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Posiadam w domu pewien dokument dotyczący przesiedlenia na miejsce po niemcu ;)
Ciekawostką jest, że pochodzi z IX.1945 roku a na odwrocie jest niemiecką czcionkę napisane coś w rodzaju
"Bor mir, den unterzechnten Notar"
"Dr. iur. Wolfgang Remik"
"in Lauenburg i. Pom."

Kto mi przetłumaczy i rozszyfruje o co chodzi?

Załączniki:
dokument.jpg
dokument.jpg [ 76.61 KiB | Przeglądany 8308 razy ]

Autor:  Darmatt [ 26 wrz 2008, 16:32 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

w wolnym tłumaczeniu:

poświadczył, niżej podpisany notariusz
mecenas (albo doktor prawa) W.Remik
W Lęborku na Pomorzu

Autor:  colinQ [ 26 wrz 2008, 16:49 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Dzięki Darmatt, wrzuciłem skan tego dokumentu... przypuszczam, że tuż po wojnie nie mieli jeszcze polskich druczków i zmuszeni byli korzystać z niemieckich.
Wie ktoś coś więcej o ów W. Remik'u?

Autor:  Apolinary [ 27 wrz 2008, 01:10 ]
Tytuł:  Do colinQ'a

Wg mnie pismo stanowi niemiecki blankiet notarialny.
Treść nagłówka („Vor mir, dem unterzeichneten Notar Dr. iur. Wolfgang Nemitz in Lauenburg i. [in] Pommern“) stanowi zapewne rutynowy początek pisma notarialnego (nie znam się na języku prawniczym polskim, a tym bardziej niemieckim).
Treść tego nagłówka przetłumaczona na polski: „Przede mną, [niżej] podpisanym notariuszem Wolfgangem Nemitzem w Lauenburg i. Pommern”....
Jednakże poprawna (prawniczo) treść tego nagłówka powinna być prawidłowo sformułowana przez polskiego prawnika.
Szkoda, że wyblakła treść pisma odręcznego jest nieczytelna.
Odnoszę wrażenie, że blankiet został wykorzystany przez kogoś (Polaka) po prostu jako zwykły kawałek papieru (z braku czystego?) w jakimś bliżej nieokreślonym celu.

Autor:  Apolinary [ 27 wrz 2008, 01:21 ]
Tytuł:  Re: Do colinQ'a - errata

Mea culpa!

Przegapiłem jeszcze jedno słowo owego wstępu:

"erschien"
w tłuimaczeniu: "stawił/a się"

Pozdrawiam

Autor:  colinQ [ 27 wrz 2008, 11:35 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Treść jest czytelna, bo jest z drugiej strony, a to co widać w załączniku to tylko jej przebicie.
Także cel jest bliżej określony, a co ciekawe "świstek" wykorzystano również na pismo kancelaryjne.

Cytuj:
Państwowy Urząd Repatriacyjny
Oddział Gdański
Inspektorat Rejonowy Osadnictwa
w Lemborgu

Lebork, dnia 19/9 1945 r.

Zaświadczenie tymczasowe

Zaświadcza się, że Ob. (Imie i Nazwisko) syn (Ojciec) urodz. (rok urodzenia) przesiedleniez z pow. (Powiat) powierzony [na?] sobie zarząd gospodarstwa [???] po niemcu (Imie i Nazwisko) we wsi (Nazwa wsi) w gminie (Nazwa Gminy) pow. Lębork o obrzarze =(Obszar)= ha.

Inspektorat Rejonowy Osadnictwa
Wisniewski
kpt.


Nie chcę podawać danych więc to co tam jest zawarłem w nawiasach ;)

Autor:  meickel [ 27 wrz 2008, 12:51 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

colinQ pisze:
przypuszczam, że tuż po wojnie nie mieli jeszcze polskich druczków i zmuszeni byli korzystać z niemieckich.

Dokładnie, mam trochę takich z Poznania i okolic. Dokumentacja medyczna na niemieckich blankietach, książeczkach. Księgi rachunkowe jeszcze w latach 50-tych prowadzone w niemieckich księgach (tylko niemieckie zapisy usunięto, wyrywając strony).

Autor:  jaroslawski [ 30 wrz 2008, 11:33 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

zniszcenia w Leborku 1945

Załączniki:
spalone budynki w leborku.jpg
spalone budynki w leborku.jpg [ 20.14 KiB | Przeglądany 3361 razy ]

Autor:  colinQ [ 30 wrz 2008, 16:40 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Nic nie widać :?

Autor:  jaroslawski [ 02 paź 2008, 17:46 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

mam problem z wrzuceniem fotki ponoć tylko 256 kb może mieć

Autor:  cruel-she [ 02 paź 2008, 18:20 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

fotkę możesz wrzucić np na www.imageshack.us i podać tu następnie linka ;)

Pozdrawiam
Cru

Autor:  jaroslawski [ 02 paź 2008, 22:46 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Jak relacjonuje ostatni pastor niemiecki który został w lęborku
Ehrenforth były to grupy z kanistrami z benzyną wchodzili do środka rozlewali benzynę a potem z zewnątrz strzelali z jakiegoś rodzaju miotaczy ognia i budynek płonął .więcej jak jedna trzecia budynków w śródmieściu spłonęła wokół tagu z 34 kamienic zostały dwie apteka i budynek obok.Tylko dzięki temu że padała mżawka nie spłonęło jeszcze więcej domów.Liczba samobójstw sięgnęła prawie setki tylko przy ulicy Wallstrasse w jednym budynku obok siebie powiesiło się 11 osób. W piwnicach ratuszowych trzymano Niemców ich jęki słychać bylo na ulicy na ratusz mówiono wtedy czerwona trumna


srodmiescie Lęborka

Załączniki:
PHOTO40.jpg
PHOTO40.jpg [ 169.25 KiB | Przeglądany 3276 razy ]

Autor:  colinQ [ 03 paź 2008, 00:01 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Super! Przydało się... masz może więcej takich ciekawostek?
Napisz do mnie na PW ;)

Autor:  colinQ [ 04 lis 2008, 18:17 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Dziś natrafiłem na drobnostkę dotyczącą W. Nemitza.

Wolfgang Nemitz - od 1 września 1911 roku był przewodniczącym "Związku Szkół Żeńskich". Na codzień był on radcą prawnym.

Autor:  supajusa [ 04 gru 2008, 23:42 ]
Tytuł:  Re: ul. Koszarowa ulicą wirtualną?

Apolinary pisze:
colinQ: Tak więc to fakt w Lęborku była filia obozu KL Stutthof. Mieściła się przy ul. Koszarowej.
Antoni: Zechciej proszę określić miejsce owej ulicy KOSZAROWEJ na planie miasta. Nie pamiętam bowiem istnienia takiej ulicy

Koszarowa to obecna ul. Obrońców Wybrzeża :)

Autor:  colinQ [ 04 gru 2008, 23:49 ]
Tytuł:  Re: Lębork 1945, jego cmentarze militariów.

Dokładnie... Za czasów niemeckich, ulica ta nazywała się Hindenburg-straße (dziś Krzywoustego) i ciągnęła się aż od przejazdu kolejowego do "koszar".
Później przemianowana właśnie na Koszarową, a dziś jako Obrońców Wybrzeża ;)

Strona 2 z 2 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/