Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Działania 65 Armii Batowa na Pomorzu
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=6672
Strona 1 z 1

Autor:  Maro [ 08 lis 2007, 21:16 ]
Tytuł:  Działania 65 Armii Batowa na Pomorzu

Czy ktoś ma jakieś dokładniejsze dane na temat działań wojennych prowadzonych przez 65 Armię pomiędzy zdobyciem Starogardu Gdańskiego a wyzwoleniem Gdańska?

na stronie www.pomorze.gd.pl znalazłem jedynie taką wzmiankę:

"Nocą 7 marca radzieckie jednostki pancerne wyprowadziły uderzenie z okolic Starogardu gdańskiego. Rankiem 8 marca Rosjanie byli już w okolicach Mierzeszyna i Trąbek Wielkich. Rankiem Domachowo znalazł się pod ciężkim ogniem radzieckiej artylerii. Po południu został zdobyty Mierzeszyn. Następnie Rosjanie skierowali swoje główne natarcie na Kleszczewo. Jednak obrona Niemców na tym odcinku frontu była wyjątkowo zaciekła. 10 marca Sowieci wznowili natarcie na tym odcinku.
11 marca radzieckie natarcie zostało zablokowane na rzece Kłodawie. Niemiecka obrona utrzymała się na swoich stanowiskach do 17 marca."

Napaliłem się na książkę Batowa "W marszu i w boju". Niestety to typowy kacap. Przerost formy nad treścią + propaganda komunizmu - ponad 700 stron z czego 600 o walkach na terenie Rosji i 100 poświęconych Polsce

Najbardziej mnie interesuje jak się udało Niemcom przez 7 dni utrzymać na jednej pozycji, choć prawdę mówiąc teren jest idealny do obrony - Niemcy siedzieli na porośniętych lasem wzgórzach a Rosjanie musieli atakować przez płaskie pola uprawne przecięte rzeczką Kłodawą

Na mapce przedstawiłem hipotetyczne pozycje obronne i kierunki ataku - czy ktoś może to zweryfikować.

Przy drodze do Warcza znajduje się obelisk poświęcony poległym tu żołnierzom 65 Armii

Załączniki:
Komentarz: Szkopy walczyły czym tylko się dało - nawet kucharz rzucał konserwami :)
20070911264.jpg
20070911264.jpg [ 28.38 KiB | Przeglądany 4701 razy ]
mapa.JPG
mapa.JPG [ 211.24 KiB | Przeglądany 2957 razy ]

Autor:  Kazik [ 09 lis 2007, 03:26 ]
Tytuł:  Re: Działania 65 Armii Batowa na Pomorzu

Maro pisze:
Najbardziej mnie interesuje jak się udało Niemcom przez 7 dni utrzymać na jednej pozycji
Na wyżej wymienionej stronie jest pewna nieścisłość. To nie było dosłowne zatrzymanie się linii frontu w jednym miejscu przez tydzień. Linia frontu ulegała zmianom. Jednak przez ten tydzień Rosjanie zostali wyraźnie przystopowani zarówno na Kłodawie, jak i na Raduni. W przypadku Kłodawy szczególnie zacięte walki toczyły się o Kleszczewo oraz Zaskoczyn. Więcej informacji odnajdziesz w materiałach opublikowanych na tym wątku: http://www.forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?t=6052

Autor:  mahon [ 20 lis 2007, 11:16 ]
Tytuł: 

Witam, Paweł Batow napisał książkę wspomnieniową pt. "W marszu i w boju", w której opisuje szczegółowo cały swój szlak bojowy w 2 w.św. Przeszło połowa tej książki jest poświęcona 65 Armiii, której był dowódcą.
Książka została wydana w latach bodajże 70-tych przez wydawnictwo MON. Zapewne dostępna jeszcze w bibliotekach, na zakurzonych półkach. Lektura ciekawa, aczkolwiek propagandy tam co niemiara, schemat typu: dzielni radzieccy żołnierze i przecudowni zbratani z nimi dowódcy.
Trzeba czytać między wierszami, razem z obecnie wydawanymi książkami np. niemieckimi.
Nie mogę zapomnieć cytatu - na jakąś odprawę przyjechał Żukow i w obecności innych opierdolił Batowa, m.in. wypominając mu wcześniejsze niepowodznia, bodajże na Krymie ale później zaprosił go na obiad, gdzie: "marszałek Żukow udzielił mi cennych wskazówek na temat prowadzenia walk w nocy i rozpoznania bojem". Ha, ha, doświadczonemu frontowemu generałowi! I tak cała książka - między wierszami wszechobecny strach przed kwaterą główną i "znajomym , charakterystycznym głosem" w telefonie w.cz. z kwatery głównej. Nadmieniam, że w całej grubej książce nie pada ani razu nazwisko Stalin. Bardzo ciekawe są opisy z kilku wizyt Batowa u Stalina, gdzie nie pada słowo Stalin - zamiast tego są zawiłe konstrukcje słowne, byle tylko nie wymienić tej osoby.
Książkę polecam tylko jako ciekawostkę, merytorycznie to raczej propaganda.

Autor:  Kazik [ 21 lis 2007, 14:26 ]
Tytuł: 

podzielam zdanie mahona. Czytanie książek historycznych napisanych w okresie PRLu to sztuka czytania między wierszami. Ostatnio miałem okazję się o tym przekonać na przykładzie książki "Zagłada Pruskiej Fortecy" J. Jantara w której zamaskowano przed cenzorami (świadomie bądź nie) wiele niezwykle cennych informacji.
Co do Batowa, niestety nie mam tej pozycji. Kiedyś przeglądałem tą książkę w czytelni. Utkwił mi w pamięci jedynie opis przełamywania rzeki w Starogardzie Gdańskim i desperackiej akcji zniszczenia stanowiska niemieckiej artylerii.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/