| Pomorskie Forum Eksploracyjne https://forum.eksploracja.pl/ |
|
| Amunicja Manlicher Carcano w Gdyni https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=3769 |
Strona 1 z 2 |
| Autor: | pitio [ 24 lis 2006, 12:37 ] |
| Tytuł: | Amunicja Manlicher Carcano w Gdyni |
Witam Wszystkich!!! Jestem nowym użytkownikiem Waszego forum!!! Bardzo dużo ciekawych tematów się tu przewija i może mój już był... Pytam z ciekwości skąd na terenie Gdyni można znaleźć w lasach amunicję do Manlicher Carcano kal. 6,5 mm oraz jeszcze ciekawszą do karabinów Lee - Enfield .... Jakie oddziały niemieckie ??? Posiadały na wyposażeniu amunicję i broń tego typu.... pozdrawiam |
|
| Autor: | panzerule [ 24 lis 2006, 18:42 ] |
| Tytuł: | |
Wszystkie oddzialy je mialy,jak i lebele.Standartem byl mauser,prawda jest taka iz oddzialy tylowe jak woznice ,mechanicy itp jak i pododdzialy wartownicze czy nawet spieszeni marynarza czy volkssturm mieli w rekach wszystko co bylo w magazynie.Wcale bym sie nie zdziwil jesli nawet mieli mosiny.Pierwsza linia,czyli oddzialy bojowe tez posiadaly i uzywaly to co dalo sie zdobyc na wrogu jak i w magazynach/amonicja polska do mausera/.Tak ze chodzac po lasach i polach natkniesz sie zapewne na jeszcze inne dziwolagi.Przypomne iz Niemcy bardzo chwalili sobie ppeszki,i luski do nich wcale nie musza swiadczyc o tym iz strzelal Iwan,bo rownie dobrze mogl byc to Hans. |
|
| Autor: | Dzik z Lasu [ 24 lis 2006, 19:39 ] | |||
| Tytuł: | ||||
Jeśli jest mowa o używanej amunicji różnej maści, chciałbym zadać pytanie, czy ktokolwiek z was miał przyjemność wyciągnąć łuski amunicji kalibru .45. Jeśli tak to czy możecie podać okolice? Słyszałem ostatnio, że sowieccy wyróżniający się oficerowie posiadali colty 1911 oraz tyłowe odziały NKWD Thompsony. Może jakieś sugestie .... . Patrz foto Pozdrawiam DzL
|
||||
| Autor: | J-23 [ 24 lis 2006, 19:43 ] |
| Tytuł: | |
panzerule pisze: ...Wcale bym sie nie zdziwil jesli nawet mieli mosiny. ...
Mnie już nic nie zdziwi, nawet karabinek wz.91/98/25 (polski mosin) znaleziony w podszczecińskich lasach. Bardzo ciekawa historia: zdobyty przez polskie wojsko (możliwe że w 1920 roku), później przekalibrowany na standardową amunicję używaną w WP (mauserowską). We wrześniu 1939 roku zdobyty przez Niemców i w 1945 roku zdobyty przez pierwszych właścicieli czyli Rosjan. Rosjanin który wziął taki karabin do ręki zrobił takie oczy |
|
| Autor: | pitio [ 24 lis 2006, 20:33 ] |
| Tytuł: | |
Dzięki za info ....... Ale nie wiem czy koledzy wiedzą ale jest miejsce w Gdyni gdzie byla głównie amunicja do Carcano wszystko prawie z jednym biciem z tego co ustaliłem to Producent: Societa Matallurgica Italiana (SMI), Campo Tizzoro. Wyprodukowano w 1928 roku a Lee-enfieldy to głównie Producent: Royal Laboratory, Woolwich Arsenal. Wyprodukowano w 1931 roku oraz Producent: Birmingham Metal and Munitions Co Ltd. Birmingham. Wyprodukowano w 1918 roku......... no chyba że można ją znaleźć w różnych miejscach - nie znam wszystkich miejsc.... Na obszarze tym Niemcy się zaciekle bronili , porzucając amunicję i broń oraz ekwipunek ....... lub zostali rozbrojeni ( czy leżące... pozostałości mundurów by o tym świadczyły ???? )...... Interesuję się tym gdyż nie dotyczy to pojedynczych żołnierzy ale możliwe to co kolega Panzerule zasugerował jakiegoś oddziału tyłowego.... oddział ten był wyposażony nie tylko w karabiny i karabinki Manlicher - Carcano ale również w pistolety maszynowe typu Beretta oraz w standardowe mp Ciekawe są też Lee- Enfieldy też z tego obszaru ....... Nie będę pisał gdzie to jest bo myślę że większość zna to miejsce a forum jest zbyt publiczne... pozdrawiam kolegę panzerule !!!! |
|
| Autor: | beaviso [ 25 lis 2006, 09:43 ] |
| Tytuł: | |
Dobrym przykładem różnorodności broni stosowanej przez Niemców w oddziałach o mniejszym znaczeniu są obozy szkoleniowe. W sumie na dwóch obozach RAD znalazłem łuski od takich typów broni: Mauser, Mannlicher 8 mm, Carcano 6.5 mm, oczywiście Lebel (bardzo popularny), francuski MAS, a także kilka sztuk właśnie od Lee Enfield. Zaś jeżeli chodzi o obiekty stacjonarne, które miały ochronę wartowniczą, to najczęściej spotyka się na nich Lebele, Mannlichery 8 mm i Mauserki - mniej więcej po równo. M. |
|
| Autor: | wiesiu [ 25 lis 2006, 14:59 ] |
| Tytuł: | |
Witam Linia frontu niemcy doposażali się z magazynów, tym co jeszcze zostało. Jakie było zdziwienie fryca z mauserem jak dostał amo od carcano mógł tylko rzucać nabojami więc rzucał. Pozdrawiam Wiesiu |
|
| Autor: | Andrew [ 25 lis 2006, 21:12 ] |
| Tytuł: | |
Dzisiaj właśnie znalazłem przy moście w Sportynach (między Miłakowem a Ornetą) nabój od francuskiego karabinu MAS (kal 7,5/54 ozn. MR/32/C/1) - wyczytałem że Niemcy sporo tego przejeli od Francuzów - wyposażali w nie oddziały tyłowe. |
|
| Autor: | przemko89 [ 27 lis 2006, 19:58 ] |
| Tytuł: | |
Witam chce sie do wątku przyłączyć ... i tak pod koniec wojny brakowało wyposażenia dla żołnierzy i dla nowo formowanych jednostek typu volkssturm,wehrwolf i słabsze oddzialy Hitlerjugend ktore zostały formowane pod koniec wojny... oczywiście zołnierze z nowo formowanych jednostek głównie mieli na celu posługiwanie sie sie bronia ppanc typu Panzerfaust i Rusznice ppanc ktore zostaly wycofywane ... Niemiecka propaganda nagrywała filmy na temat nowych jednostek pomocniczych ze np. dostawali nowe stg 44 a poza kadrem otrzymywali zardzewiale karabiny samopowtarzalne WERDL i MANLICHERY (stare samowpowtarzalne karabiny z 1895 roku...) mało tego gdy brakowało broni nawet dawali im bron mysliwska a pod koniec wojny zdobyczna - mosiny,ppsz, i reszta potem przez chwile produkowali volksgewehry i volks MP ale to symboliczne ilosci czysto propagandowe POZDRAWIAM |
|
| Autor: | Najemnik [ 27 lis 2006, 20:19 ] |
| Tytuł: | |
Przemko89, chyba dopatrzyłem się błędu. Piszesz o Karabinku WERDL. Może popełniłes literówke i chodziło ci o karabinek WERNDL? A dokładnie Werndl-Holub wz 1873/77 ? Jest tez błąd w wyrazie Manlichery. Powinno być Mannlichery. Wiem co powiecie. Ze się czepiam itp ale niestety jestem wyczulony na poprawne nazwy broni. Ponieważ wchodzą tu też osoby które nie znają się na broni i potem nałapią nawyków podawania błędnej nazwy. |
|
| Autor: | przemko89 [ 27 lis 2006, 23:18 ] |
| Tytuł: | |
Wybaczcie błedy NAJEMNIK ma racje za błędy literowe PRZEPRASZAM (ale i tak sie czepiasz)!!! |
|
| Autor: | haenel [ 01 gru 2006, 09:53 ] |
| Tytuł: | |
jako "eksplorator" tyle, że w dziedzinie grzybów też trafiłem przypadkiem wiele lat temu na wojenne pozostałości w dziwnych lokalizacjach np. wyorane na leśnym pasie ppoż. polski bagnet Perkun w pochwie albo drugi od francuskiego Lebela w odległości kilku km przed linią Wału Pomorskiego... jedynym wytłumaczeniem wydaje mi się porzucenie tego przy leśnej drodze przez wycofujących się Niemców, bo walk tam nie było... dodam jeszcze, że we wsi gdzie mieszakałem trafiały się jeszcze w latach 70-tych pochowane po strychach pepeszki lub rewolwery Nagan albo inne nie-niemieckie dziwolągi; czyli pewnie wyposażenie dla volkssturmu... |
|
| Autor: | Asael [ 02 gru 2006, 23:54 ] |
| Tytuł: | |
Co do amunicji .45 to ja miałem przyjemność |
|
| Autor: | panzerule [ 03 gru 2006, 00:19 ] |
| Tytuł: | |
przemko89 czytalem to co napisales i stwierdzam iz zbyt doslownie bierzesz pismo O... wehrwolf to jesli sie nie myle "niemiecka partyzantka" i wiadomo iz jako partyzantka to uzywali bronii do jakiej o amonicje najlatwiej czyli na terenach pomorza,prus i slaska byla to bron i amonicja ruska. Rusznice p.panc oczywiscie niemieckie chyba wycofano juz w roku 1940 jako malo przydatne.stg 44 byl powszechna bronia w jednostkach frontowych a nie propagandowa jak sugerujesz.Co do zardzewialych karabinow,to juz przesada. |
|
| Autor: | Dzik z Lasu [ 04 gru 2006, 19:21 ] |
| Tytuł: | |
Wracając do ammo kalibru '45 mam informacje potwierdzoną o znajdowaniu jej na Helu. Asael - tak to miejsce jest powszechnie znane weteranom wykrywki Pozdrawiam Dzik z Lasu |
|
| Autor: | Asael [ 04 gru 2006, 21:46 ] |
| Tytuł: | |
Dzik - nie sugeruj się tym, że mieszkam w Żukowie - nie tylko tutaj są jeziorka - zrzutowiska |
|
| Autor: | Gumshield [ 13 gru 2006, 19:19 ] |
| Tytuł: | |
Jęsli chodzi o ta ammo ze zdjęcia .45 to kilkadziesiąt sztuk znalazłem w lasach gdyńskich, jednakże zawsze sądziłem ze są one od jakiegoś autom. pulemiotu a nie pistoletu |
|
| Autor: | beaviso [ 13 gru 2006, 22:29 ] |
| Tytuł: | |
Gumshield pisze: Jęsli chodzi o ta ammo ze zdjęcia .45 to kilkadziesiąt sztuk znalazłem w lasach gdyńskich, jednakże zawsze sądziłem ze są one od jakiegoś autom. pulemiotu a nie pistoletu
Faktycznie, takie ammo było przeznaczone także dla pistoletów maszynowych Thompson ("Tommy Gun") oraz M3 "Grease Gun". Te pierwsze otrzymywali Rosjanie w ramach Lend-Lease, aczkolwiek użyto ich w minimalnych ilościach. M. |
|
| Autor: | Ponury [ 09 mar 2007, 18:26 ] |
| Tytuł: | |
wiesiu pisze: Linia frontu niemcy doposażali się z magazynów, tym co jeszcze zostało.
Dokładnie. Dzisiaj w jednym okopie na pierwszej linii walk z 1945 r. trafiłem także łuski od mausera, wyprodukowane w Niemczech (1941), w Polsce (1934) oraz w Czechosłowacji (1936)) |
|
| Autor: | Bożen [ 10 mar 2007, 12:17 ] |
| Tytuł: | |
Dziku, taką jedną sztukę z kryzą wewn przez środek trafiłem u ujścia Wisły. |
|
| Strona 1 z 2 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|