Spokojnie Panowie
A czy możliwe było po prostu odcięcie grupy na Donasie i dojście do morza bez uprzedniej likwidacji oporu na tej górze? No jasne że tak, bo przecież siedziała tam piechota na stanowiskach defensywnych i można sobie było w nocy ich po prostu obejść, odizolować i zostawić na deser (ładny mi "deser"...) Wydaje mi się, że jest to prawdopodobny scenariusz.
Co do Schewe to nie widzę powodów, dla których nie miałby być on d-cą GR366. Byłem na stronce o 227.ID i pamietam go jako d-cę batalionu w GR412. Wyobraźmy sobie teraz sytuację, że GR366 traci poprzedniego d-cę (o co w 1945 było baaardzo łatwo) i na jego miejsce sztab dywizji wyznacza wyróżniającego się d-cę któregoś z batalionów dywizji, w tym przypadku z bratniego GR366. Nie widzę sensu sztywnego trzymania się "ścieżki kariery" w ramach jednego pułku, bo wtedy niektóre jednostki zostałyby bez doświadczonych dowódców, a inne miałyby "dziadków" w nadmiarze.
Ale uwaga "windowsa" jest ciekawa, choć nie może obalić hipotezy dowodzenia GR366 przez Schewe, bo Kol. "windows" niedokładnie zapoznał się z formą prezentacji stanowisk dowódczych na stronce o 227.ID. Kazik zresztą też nie
Oto mój wywód:
Proszę o wytężenie wzroku i umysłu.......... Jedziemy!
Lista nazwisk jest
niezależna od daty, zauważcie! To nie jest stan na jakiś dzień, lecz pokazuje całą chronologię obsady stanowisk. Gdzieniegdzie jest chyba po 10 nazwisk na danym stanowisku - kto kolejno dowodził. Najwcześniejsi są na górze, a ci z 1945 na dole. Zatem Oberst Mikulicz prawdopodobnie dowodził GR366 znacznie wcześniej, pewnie jeszcze jako IR366. Po nim dopiero był Maj. Wengler (ten sam co późniejszy Gen.Maj. Wengler, d-ca dywizji). A potem nic, co ewidentnie wskazuje na
brak danych!!! I jest zatem miejsce na Schewe i może kogoś jeszcze przed nim. A i Schewe został przecież zastąpiony na stanowisku d-cy II./GR412 przez por.(!) Wentzeka. Wcześniej Schewe, jako porucznik dowodził kompanią tego pułku. A w międzyczasie, jako kapitan, był prawdopodobnie w ogóle poza dywizją.
Wnioski:
- Nie ma zatem prostej ścieżki kariery w ramach pojedynczego pułku,
- Schewe sam został zastąpiony na stanowisku d-cy II./GR412 przez Wentzeka
- Brak danych nt. kolejnych d-ców GR366 po Maj. Wenglerze, a zatem brakuje co najmniej jednego, bo od lipca 1944 Wengler był już Gen.Maj. i objął dywizję
http://www.lexikon-der-wehrmacht.de/Per ... engler.htm
Wengler dowodził GR366 od 1942 do 22.07.1944, przechodząc przez kolejne stopnie pułkownikowskie. Ale kto objął GR366 po nim - tego nie wiadomo, bo strona
www.id227.de nie podaje kolejnych nazwisk, a te musiały przecież być!!!
Podsumowując:
Z zebranych faktów wynika, że nie wiemy kto dowodził GR366 od lipca 1944 (nie ma tego na stronie). Nasz bohater szczególnej troski - Schewe, jako major, opuścił stanowisko d-cy II./GR412, bo miał przynajmniej 2 następców (Wentzek i ktoś). Gdzie trafił jako podpułkownik? Jest bardzo prawdopodobne że właśnie jako d-ca GR366 w 1945 roku. Z pewnością nie ma żadnych podstaw aby temu zaprzeczyć.
pozdr, M.