Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Borowy Młyn-zabójstwo 3 robotników w 1943
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=3091
Strona 1 z 1

Autor:  przemko89 [ 15 sie 2006, 14:02 ]
Tytuł:  Borowy Młyn-zabójstwo 3 robotników w 1943

Witam
chcę nawinąć nowy temat odno snie roku 1943 w lato.Podobny artykul juz opublikowano w "głosie pomorza" ale ...
W 1943roku z obozów w okolicach bornego sulinowa uciekneło 3 oficerow polskich, chcieli iść w głąb polski do swoich rodzin... ale wlasnie owi oficerowie szli w nocy a za dnia sie chowali w lasach i w zbożu przeciez bylo lato i wlasnie w okolicach borowego mlyna sie ukrywali tego dnia w zbozu,a we wiosce byly zniwa i juz piekli chleb KASZUBI oczywiscie bo o nich mowa, polskich oficerow zkuśił zapach chleba i jeden zolnierz poszedl gdy nikogo nie bylo po owy chleb niestesty jedna z kobiet piekacych ten chleb zobaczyla i doniosla reszcie z wioski... wszyscy kaszubi z wioski otoczyli teren (zboze) i nie czekajac na gestapo sami zabili trzech oficerow jeden z nich byl kapelanem.... zabili ich dla butow i odziezy o ktora bylo ciezko w owym okresie , ale sam fakt ze wszyscy chodza do kosciola wierza w boga a takie rzeczy robia co sie glowie nie miesci... ;(
Ten temat wszyscy mieszkancy zabrali do grobu i nikt nic nie mowil az w 1996 roku ktos pusci pare byl to mieszkaniec borowego 80 letni mezczyzna ktory widzial to wszystko na oczy jako maly chlopiec ktory pasl krowy, sam powiedzial ze to zabil jego ojciec i dziadek i wymienil cala reszte az w koncu po tylu latach milczenia, powiedzial prawde... zainteresowala sie tym prokuratura ktora chciala prawdy i ją udokumentowac... Mieszkaniec Borowego wskazal miejsce zakopania zwłok i co ... pusto pare guzikow oficerskich... ni skąd ni z owąd ktos powiedzial ze w 1945 jak szli rosjanie ktos ich wykopal w inne miejsce, nie wiedzieli co ta za miejsce i poszli po porade do jasnowidza ktory wskazal miejsce zakopania zolnierzy bylo to na bagnach (torfowisko) i wlasnie kopiac woda zalewala wykop i prokuratura zwrocila sie z pomoca do poblisiej OSP zeby pozyczyc im motopompe by to odpompowac ... ale ku zdziwieniu odmowiono im wiec sledztwo zakonczono ale znaleziono tam piszczele i jakis guzik...
moze jeszcze prawda wyhdzie na jaw,
moze ktos sie kiedys interesowal szczegolami tej afery ?? jezeli tak to prosze o odpisanie na ten teamat
jest to bardzo intygujaca prawda mowiaca o mieszkancach pomorza jakimi sa kaszubi niewiem z kad u tych ludzi tyle zla i nienawisci u oczywiscie nie wszystkich szkoda gadac
POZDRAWIAM PRZEMKO
mam nadzieje ze teraz zrozumiecie SORY ZA BLEDY

Autor:  gwynbleidd [ 15 sie 2006, 14:15 ]
Tytuł: 

Rany, 3 razy to czytałem i dopiero dotarło do mnie wszystko co autor chciał powiedzieć. Takiego rozgardiaszu jeszcze nie widziałem. Jeśli mozesz zedytuj swój post by był zrozumiały w 100% za pierwszym razem :]

Autor:  nr.140819 [ 15 sie 2006, 20:43 ]
Tytuł:  Re: Borowy mlyn w czasie II wojny swiatowej KASZUBI

przemko89 pisze:
jest to bardzo intygujaca prawda mowiaca o mieszkancach pomorza jakimi sa kaszubi niewiem z kad u tych ludzi tyle zla i nienawisci u oczywiscie nie wszystkich szkoda gadac


kutwa znowu sie zaczyna...


a tacy co sa mieszkancami Pomorza a nie sa Kaszubami to co z nimi??

Autor:  panzerule [ 15 sie 2006, 22:31 ]
Tytuł: 

Cos mi tu nie gra w tym co piszesz.Nie wiem ilu Polakow uciekalo z Bornego czyli Oflag IID ,ale uciekali tez i inni.Wydaje mi sie malo prawdopodobne aby Kaszubi ,znajacy j.polski,zabijali dla butow polskich oficerow.Raz ze to byli swoi,dwa to iz prosci ludzie szanowali mundur i to co soba reprezentowala osoba noszaca go,a zwlaszacza oficer.
Inna sprawa jaka nie moge pojac jest to iz jakas tam OSP z "z koziej wolki" odmawia udostępniania motopompy prokuratorowi.Jak mozna odmowic czegokolwiek prokuratorowi gdy prowadzi śledztwo ?On wydaje polecenie,wystawia pismo i ma co potrzebuje.Jak mozna zakonczyc sledztwo z powodu iz OSP nie daje pompy?
A teraz troche matmy
Mamy rok 1996 odejmujemy rok 1943 wychodzi iz minelo 53 lata.Gosc w 1996r mial 80 lat ,odejmujemy te 53 lata od tego zajscia i wychodzi nam 27 lat.
W 1943 r gosc ma 27 lat!!!! Napisales" 80 letni mezczyzna ktory widzial to wszystko na oczy jako maly chlopiec "Moje pytanie ,w jakim wieku konczy sie u Kaszubow dziecinstwo?
Moglbym spytac jeszcze,w jakim celu ruski przenosili zwloki ,itp.
Podsumowujac,totalna bzdura!!!!!

Autor:  Arek2 [ 16 sie 2006, 08:23 ]
Tytuł: 

Znalazłem w necie coś takiego:
,,19.02.2005 r. - Uroczystość upamiętniająca 85 rocznicę wystąpień patriotycznych mieszkańców parafii Borowy Młyn na rzecz korzystnego ustalenia na tym terenie granicy między Polską a Niemcami".
Czy ludzie którzy narażali się zaborcom i walczyli o polskość byliby zdolni to tego o czym napisałeś?
Następna sprawa że na Kaszubach była już przed wojną spora mniejszość niemiecka (zwłaszcza ci bogaci). W czasie wojny było ich jeszcze więcej bo niektórym Kaszubom okupant odbierał dobytek i zasiedlał swoimi kolonistami. Tak więc może to byli Niemcy a nie Kaszubi? Za mało dowodów na taką sensację.
A tekst który napisałeś jest tak nieskładny jak historia powtórzona przez ciebie :shock: .

Autor:  Mauser [ 16 sie 2006, 11:04 ]
Tytuł: 

Bzdura musiałem przeczytać dwa razy aby zrozumieć o co chodzi bo nie bardzo mi się to wszystko układało w calość zresztą i tak się nie układa. Historia o zabójstwie dla kilku par butów i okrycia to juz przesada
Cytuj:
jest to bardzo intygujaca prawda mowiaca o mieszkancach pomorza jakimi sa kaszubi niewiem z kad u tych ludzi tyle zla i nienawisci
ja znam prawdę o Kaszubach działających w organizacji Gryf Pomorski i to mi wystarczy :!:

Autor:  przemko89 [ 16 sie 2006, 13:19 ]
Tytuł: 

nr.140819

przemko89 napisał:
jest to bardzo intygujaca prawda mowiaca o mieszkancach pomorza jakimi sa kaszubi niewiem z kad u tych ludzi tyle zla i nienawisci u oczywiscie nie wszystkich szkoda gadac

Napisalem wzmianke ze nie chodzi tutaj o wszystkich mieszkancow pomorza,chodzi mi tylko o prawde ktora ukrywali

panzerule
twoja matematyka sie zgadza i reszta tez , jak pisze wyzej

Podobny artykul juz opublikowano w "głosie pomorza" ale ...

TAkze nie chce was wprowadzac w blad, i dlatego napisalem na tym forum o tej sprawie , ze

"moze jeszcze prawda wyhdzie na jaw,
moze ktos sie kiedys interesowal szczegolami tej afery ?? jezeli tak to prosze o odpisanie na ten teamat "


Arek2

a z tym sztandarem to lipa, tu chodzilo o tzw wystapieniu to bylo za kaszubi przestawiali slupki i paliki zeby niemcy im nie zabierali pól i łąk a teraz oni sobie sztandar ufundowali za co??
i to sie nazywa tą ich wielka walką!!

Mauser
historia nie jest przesadzona, a niedlugo mam zamiar pojechac do jego rodziny zeby sie dowiedziec reszty

POZDRAWIAM I JESTESMY TYLKO LUDZMI

[/b]

Autor:  gwynbleidd [ 16 sie 2006, 14:58 ]
Tytuł: 

przemko89 pisze:
i to sie nazywa tą ich wielka walką!!


Ich wielką walkoą był Gryf, było to że mimo iż szczególnie, podobnie jak ślązaków, upodobali sobie ich niemcy do przerobienia na foksów to zostawali polakami. Nawet głupie oddanie jedzenia dla oddziału z lasu było walka bo pomagało przetrwać tym którzy mogli walczyć zbrojnie. ich walką było także zbieranie informacji o wrogu. Mało to ??

Autor:  panzerule [ 16 sie 2006, 15:02 ]
Tytuł: 

Owszem,jestesmy ludzmi,dodam myslacymi.
Bardzo bym prosil kolege przemko89,zanim cos napisze niech sam podda to weryfikacji.To jest forum dla ludzi powaznych ,a informacje w stylu jaki podales wyciskaja lzy w oczu i cisna usmiech na usta,i co mam robic smiac sie z tego czy plakac nad tym.Wiele gazet wypisuje bzdury w stylu niemieckie UFO,itp/a to jest jedna z nich/ nalezy je samemu weryfikowac i zajmowac sie tylko powaznymi informacjami.

Autor:  arek [ 16 sie 2006, 19:01 ]
Tytuł: 

zgadzam się z tobą panzerule w 100% no i Przemko piszesz jak Przemko.Bez urazy

Autor:  aslv [ 17 sie 2006, 02:44 ]
Tytuł: 

Witam i pozdrawiam szanowne grono.no co prawda to prawda czytajac ten post zrywalem boki choc pare razy mnie zastanowil oczywiscie jezeli mowimy mowimy o TYM Borowym Młynie lezacym koło ryjewa gm Kwidzyn.podobno jeszcze jakis czas temu w lesie niedaleko Ryjewa były jakies mogiły ale to raczej nie byli oficerowie WP. temat niezly zapodaj go na forum Odkrywcy to Ci pojada dopiero.heheheheehe pozdrawiam
P.S. sorry Arek 2 moze jestem w błedzie ale granica po plebiscycie przelatywala jakies 10 km na zachód od Borowego Młyna, ale oczywiscie moge sie mylic i moze nie o tym Borowym Mlynie mowa ale trza przyznac beke mozna zakrecić!Pozdrawiam

Autor:  Arek2 [ 17 sie 2006, 20:15 ]
Tytuł: 

Ja te wiadomości znalazłem tutaj:
http://www.naszekaszuby.pl/modules/myal ... hp?cid=120
Może jest jeszcze jedna miejscowość o tej samej nazwie na Kaszubach?
Przemko co do Kaszubów to sprawdź takie miejsca jak Piaśnica, Sztutowo czy też miejsca potyczek Gryfu Pomorskiego! Dlaczego tylu tam zginęło Kaszubów? Dlaczego Kaszubi ryzykowali życiem dokarmiając tysiące więźniów z KL Stutthof na trasie ich przemarszu w czasie ewakuacji? Przykładów tych można mnożyć i co najważniejsze to są udokumentowane fakty! A ty wprowadzasz zamęt jakimiś pogłoskami. Jeżeli przytoczysz jakieś fakty to myśle że znajdzie sie wielu na tym forum którzy będą chcieli na spokojnie poruszyć ten temat.

Autor:  przemko89 [ 22 sie 2006, 10:54 ]
Tytuł:  A teraz sprostowanie

Witam
chcę nawinąć nowy temat odno snie roku 1943 w lato.Podobny artykul juz opublikowano w "głosie pomorza" ale ...
W 1943roku z obozów w okolicach bornego sulinowa uciekneło 3 oficerow polskich, chcieli iść w głąb polski do swoich rodzin... ale wlasnie owi oficerowie szli w nocy a za dnia sie chowali w lasach i w zbożu przeciez bylo lato i wlasnie w okolicach borowego mlyna sie ukrywali tego dnia w zbozu,a we wiosce byly zniwa i juz piekli chleb KASZUBI oczywiscie bo o nich mowa, polskich oficerow zkuśił zapach chleba i jeden zolnierz poszedl gdy nikogo nie bylo po owy chleb niestesty jedna z kobiet piekacych ten chleb zobaczyla i doniosla reszcie z wioski... wszyscy kaszubi z wioski otoczyli teren (zboze) i nie czekajac na gestapo sami zabili trzech oficerow jeden z nich byl kapelanem.... zabili ich dla butow i odziezy o ktora bylo ciezko w owym okresie , ale sam fakt ze wszyscy chodza do kosciola wierza w boga a takie rzeczy robia co sie glowie nie miesci... ;(
Ten temat wszyscy mieszkancy zabrali do grobu i nikt nic nie mowil az w 1996 roku ktos pusci pare byl to mieszkaniec borowego 80 letni mezczyzna ktory widzial to wszystko na oczy jako maly chlopiec ktory pasl krowy, sam powiedzial ze to zabil jego ojciec i dziadek i wymienil cala reszte az w koncu po tylu latach milczenia, powiedzial prawde... zainteresowala sie tym prokuratura ktora chciala prawdy i ją udokumentowac... Mieszkaniec Borowego wskazal miejsce zakopania zwłok i co ... pusto pare guzikow oficerskich... ni skąd ni z owąd ktos powiedzial ze w 1945 jak szli rosjanie ktos ich wykopal w inne miejsce, nie wiedzieli co ta za miejsce i poszli po porade do jasnowidza ktory wskazal miejsce zakopania zolnierzy bylo to na bagnach (torfowisko) i wlasnie kopiac woda zalewala wykop i prokuratura zwrocila sie z pomoca do poblisiej OSP zeby pozyczyc im motopompe by to odpompowac ... ale ku zdziwieniu odmowiono im wiec sledztwo zakonczono ale znaleziono tam piszczele i jakis guzik...
moze jeszcze prawda wyhdzie na jaw,
moze ktos sie kiedys interesowal szczegolami tej afery ?? jezeli tak to prosze o odpisanie na ten teamat
jest to bardzo intygujaca prawda mowiaca o mieszkancach pomorza jakimi sa kaszubi niewiem z kad u tych ludzi tyle zla i nienawisci u oczywiscie nie wszystkich szkoda gadac
POZDRAWIAM PRZEMKO
mam nadzieje ze teraz zrozumiecie SORY ZA BLEDY

A więc wczoraj byłem w Borowym Młynie i zapytałem się mieszkańca który to wszystko widział....
więc 3 żołnierzy polskich oficerów uciekło z okolic Bornego Sulinowa z Oflagu 1. był lekarzem 2.nauczycielem 3.był kapelanem owi oficerowie chcieli dotrzeć do bydgoszczy do swych rodzin, Mężczyzna który mi opowiedział tę hisorie miał w 1944 roku 13 lat wiec teraz ma 75 lat.
w 1944 roku w lipcu chowali się w zbożu w okolicach Borowego Młyna gm.lipnica .Oficerowie byli głodni i poczuli zapach swieżo wypiekanego chleba ,więc Jeden z żołnierzy gdy nikogo nie było w obejsciu gospodarstwa poszedł po bochen chleba i go jedna z gospodyn zobaczyla... zaraz pobiegła do wioski, rozpowiadając co sie dzieje w ich gospodarstwie , po czym jeden z mieszkanców poszedł do wioski Brzeźno Szlacheckie gdzie byl posterunek GESTAPO i po 3 godzinach przyjechało 3 Gestapowców na koniach, miedzy czasie cała wieś otoczyła pole w ktorym ukrywali sie zbiegli oficerowie, wszyscy mezczyżni uzbrojeni w widły... po przyjezdzie gestapo Oficerowie zostali złapani przez kaszubów i na polecenie Gestapo i ZABICI...
i teraz cała wioska mowi nic nie bo nic takiego nie bylo jednak gdy przyjechał IPN z koszlina zaczął tą sprawe rozglasniac w byla w wielu gazetach np KURIER BYTOWSKI, GOCHY oraz GŁOS POMORZA
jednak gdy poszedlem do bibloteki i chcialem numery z tymi artkulami tych numerow nie bylo!! dlaczego.......................?? tego to oni w bibliotece nie wiedzieli

więc teraz cała sprawa wyszla na jaw i teraz powiedzcie ze polska wioska wydala polskiech oficerów SAMI SOBIE ODPOWIEDZCIE NA TO PYTANIE JAKIMI LUDZMI BYLI MIESZKANCY TEJ WIOSKI W OWYM OKRESIE...

I jeszcze jedno jak IPN Prowadził wykopaliska na temat to w jedym z miejsc znalezli PISZCZEL ktory po wyniku badn wykazal ze byl to mezczyzna w wieku 34 lat to bylo w jednym miejscu a w drugim juz pisalem nie bylo motopompy a gmina nie chce jej porzyczyc... bylem w gminie lipnica i zapytalem sie dlaczego nie pozyczyliscie im motopompy a w gminie mi powiedzieli nie nic w tej sprawie im nie wiadomo .... gdzie przez pół roku o tym pisali w gazetach ze w gminie lipnica byly prowadzone wykopaliska w sprawie 3 ofiecrów...
i to powinno byc udokumentowane i powinno stanac miejsce upamietniajace takie wydarzenie MIEJSCE WALK I MECZENSTWA

to zawsze jest promocja dla gminy .... i powiatu
NP w Wielkiej Brytani jest szlak KUBY ROZPRUWACZA i ludnosc sie tym szczyci ze tu mordowal itd
Pozdrawiam
i dziuekuje za wyrozumialosc

a do tej wojny palikowej to chce powiedziec ze za te pare kawalkow pól i łąk ktore wywalczyli mieszkancy borowego młyna polsce zostało zabrane jezioro jasień i okolice zukowka to tez jest udokumentowane
pozdrawiam PRZEMKO
I przepraszam za bledy popelnione w tamty temacie to tylko moje lenistwo i niechlujstwo PRZEPRASZAm

Autor:  gwynbleidd [ 22 sie 2006, 12:34 ]
Tytuł: 

Hmmmm Gestapo w małej wiosce i to na koniach.... :/ Chyba żandarmeria jak już. Pozatym te 3 godziny to co oni z warszawy jechali na tych koniach?? Z tego co wiadomo to do zbiegłych jeńców, pojedyńczych partyzantów i innych takich to gnali na łeb na szyje. Jakoś nadal wygląda to na SF. Zwłaszcza z ta cholerną motopompą. Jak prokuratura żąda to to nawet z pod ziemi wyciągają dokumenty a co dopiero jaką pompe. To sie normalnie kupy nie trzyma. Chyba ze połowa mieszkańców wsi to byli bamberzy :]

Autor:  przemko89 [ 22 sie 2006, 13:52 ]
Tytuł: 

Brzeźno Szlacheckie jest oddalone od Borowego jakies 15 kilometrów
malo tego jeden z mieszkańców który pobegł do Brzeźna nie mial ani konia ani roweru,i do tego czas tych gestapowców to tyle wyjdzie troche wyobraźni...
a z motopompą to są jaja jak berety, mówie jak IPN i prokuratura mają śledztowo to powinni ją użyczyć ale oni nie dali bo się wykręcali bo to i tamto ... i tak wyszło i sprawa stoi w miejscu

Autor:  przemko89 [ 30 sie 2006, 14:52 ]
Tytuł:  PROSZE BARDZO

oto jeden z artykulow z jedenej z gazet bytowskich ale to calkiem odbiega od mojego tekstu wiec postaram sie znalezc te artykuly z glosu pomorza
pozdrawieam

a w zalaczniku zdjecie artykulu

Załączniki:
Komentarz: Kurier Bytowski
23.07.98 r. nr 29 (308)

DSCN0189.JPG [235.57 KiB]
Pobrany 242 razy

Autor:  gwynbleidd [ 30 sie 2006, 15:30 ]
Tytuł: 

Ten artykuł wg mnie przedstawia znacznie bardziej prawdopodobna wersje wydarzeń niż ta z którą sie obnosisz. Zwłaszcza z tymi foksami i tą częścią o przerwaniu prac do żniw itp

Autor:  WOLF [ 27 gru 2010, 18:53 ]
Tytuł:  Re: Borowy Młyn-zabójstwo 3 robotników w 1943

No i dowieźli już tą motopompę ???
Przejeżdżam dosyć często przez Borowy Młyn i chętnie odwiedził bym miejsce owej kaźni...

a i jeszcze, proszę o źródło (bo znaleźć nie mogę) odnośnie tego, że za wygraną wojnę palikową w okolicach Borowego Młyna zabrano nam jezioro Jasień i okolicę?

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/