Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Okolice Żabianki-Gdańskiej.
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=20602
Strona 1 z 1

Autor:  Buli [ 13 gru 2010, 19:58 ]
Tytuł:  Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Dziadkowie mojego znajomego opowiadali mi, że w roku 1945 w okolicach hali widowiskowo sportowej Ruscy zestrzelili messerschmitta. Ma ktoś może info na ten temat. Z góry dziękuje.

Autor:  Prauster [ 13 gru 2010, 22:26 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Buli pisze:
Dziadkowie mojego znajomego opowiadali mi, że w roku 1945 w okolicach hali widowiskowo sportowej Ruscy zestrzelili messerschmitta. Ma ktoś może info na ten temat. Z góry dziękuje.

Hmmm skąd wiadomo że to Messerschmitt a nie inna maszyna? W 45r. Luftwaffe praktycznie nie istniało. W powietrzu panowały niepodzielnie iwany. Szybciej obstawiał bym, że to Niemcy zestrzelili radziecki samolot a nie odwrotnie...

Pozdro.

Autor:  Danzinger [ 13 gru 2010, 22:34 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

... no tego ostatniego siekli... :lol:

Autor:  Męczyk [ 13 gru 2010, 22:44 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

No i co to znaczy "zestrzelili" ? Spadł? Zadymił się nad tym rejonem? Zapalił się? Poza tym dla obserwatora naziemnego ta "okolica" mogła być całkiem spora.

Autor:  Buli [ 14 gru 2010, 19:32 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Powiedziedzieli że spadł w tym rejonie nic więcej nie wiem więc się pytam czy ktoś ma info na ten temat.

Autor:  pan_czolg [ 22 gru 2010, 23:27 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

o proszę, temat mi nie obcy na szczęście :):)

też o tym słyszałam, że właśnie spadł w tej okolicy i części wraku szybko pochowano do okolicznych bunkrów. dziadek mi mówił to jeszcze zeszłego lata, nawet pokazywał, gdzie z kolegą chowali takie rzeczy :) szczęśliwa jestem, że mam dziadka takiego, za świadka naszej ostatniej historii wojennej...

Autor:  Buli [ 23 gru 2010, 13:13 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

O proszę a jakie to były okolice gdzie on spadł i gdzie pochowali te części?

Autor:  pan_czolg [ 23 gru 2010, 18:47 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

do takich blaszanych komórkach przy torach. ale potem to każdy sobie do domów pozanosił, jak się atmosfera 'przyjaźniejsza' zrobiła. oczywiście to nie były wielkie elementy, tylko takie, które dało sięna szybkiego do wózka załadować, żebyście sobie nie myśleli, że całe skrzydła schowali :D

Autor:  Buli [ 24 gru 2010, 12:39 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Wszystko jest możliwe.

Autor:  fat-mike [ 25 gru 2010, 07:36 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Jezu :|
(daj mi Boże cierpliwość w czytaniu tych durnych tematów w tę śnieżną wigilijną noc w pracy)

Autor:  yorgi [ 21 sty 2011, 20:57 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Witam po długiej przerwie.
Jeśli jeszcze kogoś interesuje temat powojennej Żabianki to służę, ojciec mój od przełomu 45/46 mieszkał na ul.Gospody.

Jeśli chodzi o ten samolot to jest to prawdą.
Leżał w połowie ul. Orłowskiej. Stojąc twarzą do nowej hali po stronie lewej, jakieś 20 metrów od wspomnianej ulicy.
Samolot był koloru srebrnego, tak go pamięta mój ojciec. Nie potrafi powiedzieć jednak jakie miał znaki.
Na przeciwko samolotu, przechodząc przez ul.Orłowską mieszkał gospodarz, budynki tej posesji choć w innej formie są tam do dzisiaj. Jakieś dwa lata po wojnie gospodarz ogołocił wrak z blach i zrobił z nich dach stodoły, blachy świeciły w słońcu.

Przy ul. Gospody po stronie morza stał rozbity czołg i jakiś gazik, ojciec twierdzi, że Willys.

Autor:  jaca2003 [ 21 sty 2011, 21:05 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

yorgi pisze:
Jakieś dwa lata po wojnie gospodarz ogołocił wrak z blach i zrobił z nich dach stodoły, blachy świeciły w słońcu.


:lol:
Wojna się skończyła.Z Gdańska Rosjanie wywozili co się dało.A tu ?No proszę.Dwa lata leży sobie samolot.Tyle aluminium , kabli i innych przydatnych gadżetów.Sprzęt ciężki był ściągany na składowiska w Oliwie i przy moście siennickim , samoloty trafiały na lotnisko na Zaspę a tego nikt nie "zagospodarował" przez dwa lata. :lol:
Pozdrawiam

Autor:  yorgi [ 21 sty 2011, 21:21 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Słuchaj małostkowy, wszechwiedzący!
Kolega pyta bo nie wie. Ja odpowiadam bo wiem, konsultowałem to z ojcem 20minut temu.
Po tylu latach ojciec może się lekko mylić, może ogołocił go po miesiącu albo roku.
Myślę, że w tej sytuacji nie ma to znaczenia w której fazie księżyca gospodarz to zrobił.

Autor:  jaca2003 [ 21 sty 2011, 21:27 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

yorgi pisze:
Słuchaj małostkowy, wszechwiedzący!
Kolega pyta bo nie wie. Ja odpowiadam bo wiem, konsultowałem to z ojcem 20minut temu.
Po tylu latach ojciec może się lekko mylić, może ogołocił go po miesiącu albo roku.
Myślę, że w tej sytuacji nie ma to znaczenia w której fazie księżyca to zrobił.

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Zanim naciśniesz "dodaj" przeczytaj co wypisujesz.Unikniesz wtedy wtopy.
Pozdrawiam

Autor:  aldek1944 [ 21 sty 2011, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

Jaca2003 z tym wywożeniem przez ruskich z Gdańska w 1945 roku wszystkiego co sie dało,to sie nieco mylisz. :shock:Bądżmy obiektywni.Wyrzadzili nam w Gdansku mase strat ale wszystkiego nie zaiwanili :D Mój wuja- stolarz za robotę wytargał tramwaj Bergman z zajezdni we Wrzeszczu,który jako altana stał w ogrodzie na Kmiecej kilkadziesiat lat po wojnie :D .Blachy po nim do dziś w piwnicy ma rodzina :D Ruskie go nie zabrali na przetopienie.Nie tylko kradli,palili Gdańsk,gwałcili i rabowali ale dali tez np. miastu za grosze(czytaj spiryt) zaiwanione wagoniki z metra z Berlina,które nasi uruchomili jako kolejkę podmiejską. A ja grandziłem w nim z kuzynostwem i kumplami ze Strzyży co nie miara :) O mauserach,hełmach szkopskich i Panzerfaustach,walających się wszedzie w okolicach Kmiecej które wuja zakopywał aby ruskie nie zabrały nie wspomnę,bo przryjesz mi cały teren jak kret :D Wszystkiego więc nie zabrali na przetop :D
Poczytaj sobie też archiwalne "2x30 dni",to zobaczysz np. ile towaru Polscy stoczniowcy wyrwali ruskim złodziejom :D

Autor:  jaca2003 [ 21 sty 2011, 22:31 ]
Tytuł:  Re: Okolice Żabianki-Gdańskiej.

nie wszystko podiwanili , to fakt.Spirt załatwiał cuda.Ale co wywieźli to wywieźli.A sprzęt wojskowy czy to pancerny czy lotniczy szedł w pierwszej kolejności.Widziałeś fotki lotniska na Zaspie?Na jesieni było "czyściutkie". :lol:
Pozdrawiam

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/