| Pomorskie Forum Eksploracyjne https://forum.eksploracja.pl/ |
|
| Rudniki Olszynka-szukam informacji https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=1967 |
Strona 2 z 2 |
| Autor: | schulze [ 29 lip 2007, 20:25 ] | |||
| Tytuł: | ||||
To może dalej w temacie Nivea
|
||||
| Autor: | Cierech [ 29 lip 2007, 21:05 ] |
| Tytuł: | |
Ja na strychudomupradziadkow znalazlem taka sama buteleczke jak wyzej tyle ze bez korka Pozdtrawiam |
|
| Autor: | Ponury [ 28 sie 2007, 16:19 ] | ||
| Tytuł: | |||
Takie oto szkiełko pojawiło się na jednej ze ścieżek polnych Reslau.... BRESLAU
|
|||
| Autor: | Ponury [ 28 paź 2007, 22:59 ] |
| Tytuł: | |
Masa potłuczonej porcelany wyszła. Kawałki "made in Holland" Maastricht czy coś takiego. |
|
| Autor: | Ponury [ 29 cze 2008, 15:19 ] | ||||
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka... | ||||
Cierpliwość i stary śmietnik nadal oddaje fanty 1. Łyżeczka - miedziana albo srebrna? Co to może być za metal? Obok wszystko pordzewiałe a ona jak nowa tylko ma czerwony nalot albo to jej oryginalna barwa? Z tyłu napis "Alpacca" Czym ją oczyścić? Pasta do zębów czy kwasek cytrynowy najlepiej? 2. Kawałek bursztynu 3. Zatyczka od czegoś? W okienku szklanym rysunek skorpiona 4. Kawałek jakiejś butelki - możliwe do odczytania fragmenty napisu " Dan..." Czy kształt coś komuś mówi? Od czego ta buteleczka była?
|
|||||
| Autor: | Jedi [ 29 cze 2008, 18:22 ] | |||
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka... | |||
Metal to oczywiście alpaka. Na początku była ślicznie srebrna, ale czas niestety robi swoje Pozdrawiam
|
||||
| Autor: | GIZIO 1966 [ 29 cze 2008, 20:16 ] |
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka... |
Serwo Kiedyś gdy jeszcze nie miałem wykrywacza pokopywałem tylko na śmietnikach i to były najlepsze czasy.?Gdy już namierzyłem duży śmietnik,to nie było dnia abym nie wrócił bez paru fantów i wcale nie musiałem przerabiać kilometrów z piszczałą.Siadał sobie człek w jednym miejscu i grzebał w ziemi.Najlepsze śmietniki to te zaraz po wojnie,gdzie przybyli Polacy na ziemie zachodnie wyrzucali wszystko co było be,czyli wszystko ze swastą i co nie nadawało się do użytku(odznaczenia,militaria,monety,nie kompletne sztućce ze swastą,porcelana,butelki wszelkiego rodzaju(najlepsze po browarach niemieckich),figurki porcelanowe itd...Również śmietniki wojskowe po jednostkach niemieckich też oddawały sporo fantów.Pare lat temu odkryliśmy z kumplami takie dwa śmietniki koło Bornego i Kłomina,do dziś ludziska jeżdzą tam pokopać i zawsze coś jeszcze wychodzi.Teraz sobie ulepszyłem życie mam wykrywacz i biegam po lasach jakbym miał sraczkę i raz na jakiś czas coś wyskoczy. |
|
| Autor: | werwolf_100 [ 25 wrz 2008, 17:14 ] |
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka-szukam informacji |
GIZIO 1966 Dokładnie tak jak piszesz. Ja w ogóle swoja przygodę ze starociami zaczynałem od takich śmietnisk. Na dolnym mieście na wałach obronnych były kiedyś dzikie działki zawsze po przekopaniu przez działkowców biegaliśmy między grządkami jako 7-8 letnie dzieciaki i zawsze cos udawało się wychaczyć. Potem gdy mięliśmy lat naście kopało się tam po prostu w tych pokładach śmieci często odkrywając przy okazji iż odkrywaliśmy zakopana nimi transzeje przeciwlotniczą, okop, lub lej po bombie (kopiąc w żyle w samych śmieci od gliny do gliny). Ale fanty były tak przednie, że raczej biegając z wykrywaczem nie ma szans takich znaleźć i to w tak dużych ilościach. Butelki apteczne, od piwa, słoiczki od kremów np nivea, musztardy Dagoma itp. Odznaki Gdańskie, klamerki z pasami np: SS alpakowa, Weteranów I wojny, Herb Gdańska z policyjnego czako, niemiecka odznaka z Ratuszem, garście srebrnych Hindenburgów, pagony oficerskie w zaje...stym stanie z herbikami Gdańska. Emaliowane szyldy. Były też radzieckie bagnety gruszki ppanc, kilka hełmów złote markówki, setki żołnierzyków ołowianych zapinek winterschft i wiele wiele innych których nie spamiętam. Wiem, ze po szkole spędzaliśmy w takich jamach tygodnie a potem wiekszość fantów niestety szło na jarmark |
|
| Autor: | Bożen [ 25 wrz 2008, 20:20 ] |
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka-szukam informacji |
EEEEE sie łezka w oku kręci, do czwartego roku życia mieszkałem na Stogach w super modernistycznym falowcu, w piasku przed domem wychodziły dzieciakom takie fanciory że szkoda gadać, moim pierwszym odznaczeniem był "medal wilchelma" sie z kumplem o niego pobiliśmy i jego "stara " przyleciała z chłopakiem do mojej pokazać jak mu plecy skatowałem.. Ojciec po cichu pochwalił że sie nie dałem. Potem Nowy Port, tyle tylko powiem ze w stercie fantów na podwórku kolesie pod ławką wyjeli całą nimkę w ciuchah itd. Oczywiście bez częsci miekkich |
|
| Autor: | Ponury [ 07 kwie 2009, 18:50 ] |
| Tytuł: | Re: Rudniki Olszynka-szukam informacji |
Wiosna idzie, znowu fanty wyłażą. Przy kopaniu mojej działki wyskoczyła mi ostatnio porcelanka - Otto Goenz czy coś takiego. Od wody mineralnej |
|
| Strona 2 z 2 | Strefa czasowa UTC+2godz. |
| Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group https://www.phpbb.com/ |
|