Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Obrona elewatora - Gdynia 1945
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=1739
Strona 1 z 1

Autor:  J-23 [ 11 sty 2006, 16:42 ]
Tytuł:  Obrona elewatora - Gdynia 1945

Elewator został zdobyty w ciężkich bojach i następnie broniony przez wzwód awtomatczikow (oddział fizylierów).

Załączniki:
obrona elewatora Gdynia.doc [35 KiB]
Pobrany 623 razy

Autor:  J-23 [ 12 sty 2006, 13:32 ]
Tytuł: 

Domalowałem szkic sytuacyjny na podstawie mapki z "Bojeprimierow".
Może ktoś rozpozna miejsce i zrobi współczesne fotki.

Załączniki:
elewator.doc [1.72 MiB]
Pobrany 404 razy

Autor:  ballad [ 16 sty 2006, 21:24 ]
Tytuł: 

Ciekawe jaka jest znajomość języka rosyjskiego wśród uczestników forum :)
Może by tak małą ankietę?
:wink:

Autor:  Steuben [ 16 sty 2006, 21:31 ]
Tytuł: 

Po rosyjsku można na przykład powiedzieć:

Hy, poгoди! :wink:

Autor:  @ndrew [ 27 maja 2006, 21:48 ]
Tytuł: 

Zdaje sie ze jest i polska werssja w polskiej książce poszukam....

Autor:  krytst1an [ 20 kwie 2010, 04:02 ]
Tytuł:  Re: Obrona elewatora - Gdynia 1945

Pluton Obrony cegły

Podczas walk o miasto Gdynia wiosną 1945 roku karabinami maszynowymi pluton nagły atak udało się zdobyć stary budynek młyna, znajduje się w pobliżu obiektów portowych.
Tommy wszedł do budynku przez właz do kotłowni, zniszczone w budynku młyna i naziści otworzył ogień do konwoju samochodów udał się do molo. Kilka pojazdów pracowników wybuchł pożar, pozostali uciekli do obiektów portowych.
Od pierwszych minut pobytu w budynku młyna dowódcy plutonu był przekonany, że są w bardzo korzystnej sytuacji w stosunku do wroga. Z okien młyna był oglądany i obejmują znaczną część przyległych do portu. Ponadto, młyn z jego grubości, ściany starożytnych murów i wąskie,
podobny do luk okna bardzo dogodne do prowadzenia bitwy obronnej.
Dowódca plutonu kazał dowódca oddziałów z 1 st pozostać na parterze i wyjaśnił, jak łatwiej i taniej jest miejsce ludzi, 2 i 3 działu III poprowadził na piętro, gdzie organizował obronę granicznej.
Przed uruchomieniem dowódcy drużyny, przypomniał:
- Niemcy za wszelką cenę będzie próbował wbić nas stąd. Z młyna i być narażony na podejściach do portu, i mamy faszystów, jak drzazga pod paznokciem ...
Szybko, tommy, z wyjątkiem obserwatora podatku na drugim piętrze już zbudowane schronisko. Doświadczenie z poprzednich walk w miastach wiedzieli, że nawet w obrębie budynku należy zrobić kilka prostych schronisk dla ochrony przed odłamkami cegły, stiuku, które często dotykają ludzi z rozerwaniem artylerii
muszli.
A ponieważ do wnętrza młyna nie ma partycji, ryzyko odłamki cegieł wzrosły. Na schronisko w pobliżu okien, czyli bezpośrednio w dziedzinie broni, tommy używane tabele, pola, puste beczki, torebki papierowe, znalazł je w piwnicy.
Pierwszy atak z karabinami maszynowymi piechoty zdobyty szybko i bez straty dla siebie. Ale nagle budynku młyna otworzył ogień hitlerowskich okrętów wojennych, stojący na drogach.
-Wszystkie, z wyjątkiem obserwatora w piwnicy! - Rozkazał dowódca plutonu.
Budynku potrząsnął od ciosów mnogodyuymovyh muszle, fragmenty cegły, tynk spuściliśmy na podłodze. Submachine sob cicho na kamienne płyty, piwnica, wsłuchując się w huk podejrzenie nad głową. Ogień szalał na około dziesięć minut. Gdy nagle ucichł, usłyszał głos obserwatora.
-Faszyści idą!
- W miejscach! Rozkazał dowódcy plutonu i prowadził pierwszy na drugim piętrze.
Naziści wkroczyli do ataku, obejmujące półkole budynku. Było ich około pięćdziesięciu.
- Jak by zmieścić się na żeliwne balustrady line, otwartego ognia samemu! -
głośno, rozbrzmiewał głos budynku młyna dowódcy plutonu.
faszystów zbliżył się do ogrodzenia krótki sitowie, od czasu do czasu coś ukrywa się w ruinach, to dla niektórych polach tu i tam leżącego w porcie.
Kiedy dotarli dowódcą granicy, karabinami maszynowymi otworzył ogień, ale tym razem windows młyna hit dwa ciężkie hitlerowskie karabin maszynowy zamontowany na dachu działa port-machine budynku były poza zasięgiem ognia naszych maszyn ", a następnie na pomoc harcerzy przyszła
artylerzystów. Tłumili dział i ognia i granaty pluton żołnierzy odparł atak piechoty, zbliża się w pobliżu młyna. Nie pomogło nazistów i ich próby dotarcia do pierścienia budynku, w miarę zbliżania się do budynku dobrze wymiata, z okien. Trwało około godziny przed naziści doszli w trzecim ataku zaczęła
bez przygotowania artyleryjskiego. W tym czasie hitlerowcy stosowane świece dymne. Wiatr wiał od morza, i bardzo szybko dosłownie dym ogarnął cały budynek. Na podstawie jego nazistowskich maski gazowe maszynowy rzucili się do okien na parterze, a wejście do piwnicy.
- Wszyscy się na pierwszym piętrze!-Din Nakładanie bitwy, rozkazał dowódcy plutonu.
Zrozumiał, że teraz chodzi o ciosy, a nie w stanie pomóc okręgu, obrońca na parterze, jeżeli pozostają na drugim.
Żołnierze szybko pobiegł na piętro, i duszący dym, siedzieli w pobliżu otworów okiennych. Wkrótce pokazują nazistów. wręcz kipi. Nasze karabinami maszynowymi, a nawet z trudem oddychała, ale potem zobaczyłem dym wyższe niż ich przeciwników, ubranych w maski gazowe. Noże, kolbami, strzelali, ale uderzył faszystów, którzy próbowali włamać się do budynku. A następnie dowódcy plutonu się śmiałych decyzji: wysłał jednego żołnierza na drugim piętrze w celu wrzucić kilka granatów na czele napastników. Niemcy nie rozumiem tego manewru. Usłyszałem za sobą wybuchy, rzucili się z powrotem w panikę. On został odparty, a trzeci, że się
ostatniego ataku. Do wieczora w całym obszarze portu, został oczyszczony z hitlerowcami drugi rzut pułku.
Pluton wyszedł zwycięzcą, ponieważ jego dowódca był w stanie właściwie ocenić znaczenie taktyczne znaczenie młyna w walce o port, umiejętnie zorganizowaną obronę obwodzie budynku, właściwego podziału władzy i zasobów na podłogi i podjęły działania, aby urządzenia prostych schronów w czasie doprowadziły od personelu przed atakami wroga artylerii, umiejętnie manewrować pożaru w zależności od sytuacji.
98

Autor:  meickel [ 20 kwie 2010, 07:22 ]
Tytuł:  Re: Obrona elewatora - Gdynia 1945

Boskie tłumaczenie. Jaki program?

Autor:  malik [ 12 lip 2010, 22:58 ]
Tytuł:  Re: Obrona elewatora - Gdynia 1945

translate.google

Autor:  Danzinger [ 13 lip 2010, 08:45 ]
Tytuł:  Re: Obrona elewatora - Gdynia 1945

Ale nagle budynku młyna otworzył ogień hitlerowskich okrętów wojennych, stojący na drogach. .... ot potęga to Kriegsmarine, Panie...potęga... :mrgreen:

Strona 1 z 1 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/