Pomorskie Forum Eksploracyjne
https://forum.eksploracja.pl/

Dokumenty z Helu
https://forum.eksploracja.pl/viewtopic.php?f=7&t=10121
Strona 2 z 6

Autor:  nr.140819 [ 15 sty 2006, 14:49 ]
Tytuł: 

jezeli by zostal zawodowym musialby miec conajmniej stopien bosmanmata gdyz od tego stopinia wzyz bylo sie zawodowym przed wojna.

Autor:  Arek2 [ 15 sty 2006, 18:25 ]
Tytuł:  Dokumenty z Helu

Prawdopodobnie masz rację. 19.11.37 r. Szymankiewicz był jeszcze w stopniu mata. Nie wiemy jaki stopień posiadał w roku 39 ale w opini z 31.07.1937 r napisano że nadaje się na zawodowego majstra pirotechników. W dokumencie tym zwraca uwagę adnotacja o ukaraniu dnia 07.09.33r czterema dniami aresztu lekkiego za spanie po pobudce!!!
Taka była dyscyplina! Chyba kazdy kto odbył służbę wojskową wie jak przyjemna jest zaprawa. Można się do niej przyzwyczaić ale nie można polubić.

Załączniki:
Komentarz: wyciąg z księgi kar
wyciąg z księgi kar nowe.jpg
wyciąg z księgi kar nowe.jpg [ 44 KiB | Przeglądany 6564 razy ]

Autor:  Kazik [ 15 sty 2006, 18:45 ]
Tytuł: 

Zaczyna się z tego układać niesamowita historia. Byłoby świetnie gdyby tak cenne dokumenty trafiły do rodziny Pawła.
Czy na którymkolwiek dokumencie jest podany dokładny adres zamieszkania?

Autor:  malgos [ 15 sty 2006, 19:12 ]
Tytuł: 

Niesamowita historia... ale wydaje mi się że zakrywanie nazwiska Pawła jest tu zupełnie zbędne (podałeś je już wcześniej w dostępnych danych), osobiście troszkę ta oznaka przeszkadza mi w "ogólnym" oglądzie dokumentu :?

Autor:  nr.140819 [ 15 sty 2006, 19:37 ]
Tytuł: 

moze warto by bylo pogrzebac w Archiwum Marynarki Wojennej?? potrzeba tylko skierowania i byc moze cos sie ruszy w tej materii. jakies zebranie mozna zorganizowaz w tej sprawie, moze grupowo dojdziemy do kolejnych wnioskow :?:

Autor:  Arek2 [ 15 sty 2006, 19:41 ]
Tytuł:  Dokumenty z Helu

Malgos:Skany z odznaką zrobiłem zanim zdecydowałem się na publikację nazwiska. Zainteresowanych przepraszam ale tak wyszło. Jeszcze kilka skanów będzie mialo zasłonięte nazwisko bo tyle tego jest ze nie będe robic skanów od nowa.
Kazik: Czy już masz jakies namiary? Co do adresu to na wyciągu ewidencyjnym jest Szamota pow. Chodzież. Natomiast w poświadczeniu obywatelstwa widnieje Szamocino Wieś. Może to ta sama miejscowosć?

Autor:  Heruss [ 15 sty 2006, 19:54 ]
Tytuł: 

Szamocin jest w powiecie Chodzież więc na 100% to to miasto/wieś....ciekawe czy ktoś jeszcze pamięta o Pawle z Tamtych okolic.
pozdrawiam
Heruss

Autor:  nr.140819 [ 15 sty 2006, 20:04 ]
Tytuł: 

to moze by wyslac list do soltysa/burmistrza no i rzecz jasna do proboszcza moze w ksiegach cos jest??

Autor:  Kazik [ 15 sty 2006, 22:42 ]
Tytuł: 

Określenie "Szamocin Wieś" jest poprawne. Przed wojną tak nazywano osadę położoną na wschodnich obrzeżach Szamocina. Określenie prawdopodobnie dotyczyło osady położonej bezpośrednio przy drodze Szamocin - Lipia Góra.
"Szamoty" to osada położona kilkaset metrów na Pn od tej drogi.
Wychodzi na to samo.

W księdze adresowej z 1929r znalazłem taki opis miejscowości. Niestety nazwisko Szymankiewicz nie pojawiło się w tym spisie.

W najbliższym czasie postaram się dotrzeć do rodziny Pawła w niekonwencjonalny sposób ;)

Załączniki:
szamocin_wies.jpg
szamocin_wies.jpg [ 47.8 KiB | Przeglądany 3156 razy ]
ludwikowiec.jpg
ludwikowiec.jpg [ 96.55 KiB | Przeglądany 3158 razy ]
szamoty.jpg
szamoty.jpg [ 52.98 KiB | Przeglądany 3157 razy ]
szamocin_1.jpg
szamocin_1.jpg [ 253.98 KiB | Przeglądany 3158 razy ]

Autor:  Arek2 [ 15 sty 2006, 23:20 ]
Tytuł:  Dokumenty z Helu

Kazik widze że potraktowałeś sprawę całkiem poważnie!
Jak jutro znajdę troche czasu to zobaczę co było w zeszytach na temat rodziny. Pamietam że pisał w nich na ;;brudno" listy do domu i znajomych.
Tylko nie wiem czy umieszczać na forum listy prywatne?!

Autor:  Schichau [ 15 sty 2006, 23:34 ]
Tytuł: 

witam
czytam i podziwiam zangazownie... tez bym chcial znalezc jego rodzine...bo to b fajna sytuacjia...
Cytuj:
Tylko nie wiem czy umieszczać na forum listy prywatne?!

JAko ze Kazik tak powaznie wzial sytuacjie uwazam ze powinienes dac mu wszystkie adresy araz osoby wsystepujace w tych wszystkich ogolnie "papierach"-mysle ze Oksio tez powinien dostac i powysylac podzwonic podpierajac sie haslem prezesa TPS...mogloby cos z tego wyjsc....Co do calych listow oczywiscie ze nie udostepniac...
Coz wypada zyczyc szczescia...To bedize naprawde cos fajnego jak sie uda
pozdrawiam Schichau

Autor:  malgos [ 15 sty 2006, 23:39 ]
Tytuł:  Re: Dokumenty z Helu

Arek2 pisze:
Tylko nie wiem czy umieszczać na forum listy prywatne?!


Nie, nie powinieneś tego robić, jedynym wyjściem (moim zdaniem) byłoby dokładne przestudiowanie ich treści i umieszczenie jako cytatów opisów miejsc lub zdarzeń mogących pomóc w indentyfikacji dalszych losów naszego bohatera. Natomiast prywatne przemyślenia i opinie autora pozostawmy dla (mam nadzieję) odnalezionej rodziny.

Autor:  Kazik [ 15 sty 2006, 23:39 ]
Tytuł: 

Myśle że publikując listy z przed tylu lat nie naruszasz niczyjej prywatności. Prywatne listy przedwojennych artystów są bardzo często publikowane. A prawdopodobieństwo, że autor listów żyje jest niestety bardzo znikome.
Jeśli nie chcesz publicznie zamieszczać tych listów to zamieść tylko te informacje, które mogą okazać się pomocne przy odszukiwaniu rodziny Pawła.

Autor:  beaviso [ 15 sty 2006, 23:42 ]
Tytuł: 

Listy Sucharskiego do rodziny, a także listy kilku szeregowych żołnierzy z Westerplatte, są pokazane w albumie na jego temat. O ile nie dotyczą spraw głęboko matrymonialnych lub biznesowych to można je chyba puścić na forum. Ty i tak je już przeczytałeś ;)

Autor:  Heruss [ 16 sty 2006, 12:17 ]
Tytuł: 

Witam
pozwoliłem sobie dzisiaj zadzwonić do urzędu stanu cywilnego w Szamocinie....Rozmawiałem z bardzo miłą Panią , która stara się sprawę ruszyć. Niestety nikt z Szymankiewiczów nie mieszka w Szamocinie i w Szamotach (to wiocha obok) ale jest jedna pani z domu Szymankiewicz. Bedę coś wiedział na ten temat jutro, umówiłem się z ta Panią na telefon. Jak będę coś wiedział wiecej to zaraz napiszę. Byćmoże że Arkowy Paweł wrócił do Gdyni i ściągnął tam swoją rodzinę po wojnie. Ale temożliwe że nie przeżył obozu jenieckiego.....ale któs z rodziny żyje.
Pani Irena z USC powiedziała że rozpyta dzisiaj i jutro wśród starszych ludzi....może coś osiągnie, dobrze by było, trzymajmy kciuki za nią!! :D
pozdro
Heruss
-----a zapomniałem dopisać, jego matka była z domu Szewczyk, P. Irena mówi że Szewczyk mieszka tam do tej pory....spróbuje rozpytać i poszukać, sprawdzała też dla mnie księgi urodzeń (hehe ale klęła, bo w gotyku hehe) ale niestety nie ma go bo jak później powiedziałem że jest z Gusten to się zdziwiła nie mieli takiej niemieckiej miejscowości w swojej okolicy, ale niech szuka.-----------AREK jak w tych dokumentach są jeszcze jakieś nazwiska z okolic Szamocin (np. w listach to wrzuć, moze Pani Jrenie coś zaświta....może kogoś będzie znała)------------

Autor:  schulze [ 17 sty 2006, 00:11 ]
Tytuł: 

mam kolegę w GAZ.WYB.TR ,więc myslę że można by artykuł poważny puścić!

Autor:  Heruss [ 17 sty 2006, 10:19 ]
Tytuł: 

Artykuł pewnie można póścić ale myślę że najpierw przydało by się ustalić czy ktoś z rodziny żyje, czy p. Paweł przeżył itd. A zresztą Arek musi się zgodzić czy ta sprawę rozgłośnić czy raczej cicho załatwić. TPS ma wtyki w Dzienniku Bałtyckim więc też można by ruszyć od tej strony ale chyba jest na to jeszcze czas.
Pozdrawiam
Heruss

Autor:  Arek2 [ 17 sty 2006, 22:06 ]
Tytuł:  Dokumenty z Helu

Wczoraj byłem na dyżurze i w spokoju poszukałem wszystkich kartek z wskazówkami. Znalazłem własnoreczny życiorys na ,,brudno". I może się okazać że sprawa nie jest taka prosta. Mianowicie o ile dobrze przeczytałem to Paweł kilka razy przeprowadzał się z rodzicami. Mając 9 lat do Morganina(?) (poznańskie?). Po roku przeprowadzili się do... (?) w Szamocinie w tym samym powiecie gdzie mieszkał do czasu wcielenia do służby wojskowej.W Morganinie oraz w Szamocinie uczeszczał do szkoły powszechnej.W 1922 wstapił do gimnazjum w Chodzieży. Mając kłopoty finansowe przerwał edukacje w klasie 7 i pracował do 1931 roku do czasu wcielenia.Wiadomo tez że ojciec Stanisław był urzędnikiem kolejowym.
Z innego listu wiadomo że w Gdyni mieszkał razem z Józefem który nawet jeżeli nie byl krewnym to przynajmniej znajomym rodziny. Józef znalazł pracę( chyba w Gdyni). Zamieszczam skany życiorysu. Są częściowo nieczytelne i pisane często skrótami. Moze ktoś wypatrzy cos nowego. Uważam że rodziny nalezy szukać w Szamocinie.

Załączniki:
Komentarz: życiorys
yciorys 1 NOWY.jpg
yciorys 1 NOWY.jpg [ 86.25 KiB | Przeglądany 3042 razy ]
Komentarz: życiorys
yciorys 2 NOWE.jpg
yciorys 2 NOWE.jpg [ 65.74 KiB | Przeglądany 3041 razy ]

Autor:  Heruss [ 17 sty 2006, 22:15 ]
Tytuł: 

Przykro mi bardzo, w Szamocinie nie ma nikogo kto by znał lub pamiętałtaką rodzinę....Pani Iren szukała w księgach (jej dostępnych) i rozpytywała znajomych (starsze osoby) niestety na razie nic nie znalazła...ale obiecała że bedzie dalej się pytać i szukać w niemieckich ksieach i że mado niej zadzwonić w przyszłym tygodniu. Doradziła też że można złożyć pismo do Centralnego Rejestru Danych....podobno można tego poszukać w tej instytucji.
Pozdrawiam
Heruss

Autor:  schulze [ 17 sty 2006, 22:25 ]
Tytuł: 

wychodzi na to że był w marynarce wojennej w świeciu nad wisłą?dobrze czytam?!

Strona 2 z 6 Strefa czasowa UTC+2godz.
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/