Pomorskie Forum Eksploracyjne

Poszukiwacze skarbów są dla nas niczym... niczym bracia! ;)
Dzisiaj jest 18 sty 2017, 15:03

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 lut 2013, 17:23 

Rejestracja: 29 paź 2012, 18:03
Posty: 1
Witam serdecznie.Jestem 59 letnim mieszkańcem Elblaga,urodzonym i wychowanym na ul.Armii Czerwonej-Królewieckiej.Zainteresowany jestem wszelkimi informacjami,zdjeciami,planami dotyczacymi tej ulicy.Chcialbym poznac jeszcze,historie tej ulicy.Prosze chetnych o podzielenie sie swoimi materialami.Pozdrawiam.-zdzisiek-


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
 Tytuł: Re: Prośba
Post: 20 lut 2013, 17:32 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 04 maja 2006, 01:56
Posty: 1630
Lokalizacja: Elbing-ostpreusen
witaj zdzisiek, mysle, ze jak zaczniesz tytulowac normalnie tematy, innym bedzie latwiej ci pomoc :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 20 lut 2013, 19:44 

Rejestracja: 24 cze 2010, 17:22
Posty: 395
Dla mnie jedną z ciekawostek związanych z ulicą Królewiecką jest kamień, zdecydowanie wiekszy niż "Pilgim" z cmentarza św. Anny (Park Traugutta), leżący mniej więcej do 1971 u zbiegu Królewieckiej i Płk. Dąbka. Pytałem wielu Niemców o to skąd właściwie wziął sie ten kamień, nikt w zasadzie nie kojarzył kwestii. Czyli - pojawił się najprawdopodobniej po wojnie. Kiedy zniknął i co sie z nim stało?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 31 mar 2013, 14:18 

Rejestracja: 30 mar 2013, 19:25
Posty: 7
Luźne kartki z powojennego Elbląga 1946-47
Ulica Królewiecka, ulica mojego dzieciństwa, przepiękna z licznymi okazałymi budynkami i licznymi zakamarkami o których tylko my wiedzieliśmy.
Teraz po latach trudno wspominać to wszystko w jakiejś kolejności, dlatego też, opisy tu podane będą wyrwane z pamięci, tak jak to dziś pamiętam.
"Dołek"- było to nazywane tak przez nas miejsce zakrętu tramwaju linii 2 w rejonie ul.Zielonej i Wysokiej/Hohe/, gdyż od naszych domów Królewiecka 111 i 119 teren ten faktycznie jest niżej położony.
Leżał tam na boku, nieomal na torach wrak czołgu podobno rosyjskiego i stanowił świetne miejsce do zabawy. Drugi zdecydowanie niemiecki stał na ul.Szymanowskiego przy Moniuszki i był w całkiem niezłym stanie. Nie piszę tu o wrakach samochodów, których na ulicach było mnóstwo.
Bardzo dużo aut znajdowało się na tzw.”milicyjnym” podwórku tj.na placyku u wylotu ul.Bosmańskiej przy Królewieckiej, ulubione miejsce naszych zabaw, a milicjanci stojący w nocy tam na warcie dawali nam postrzelać z samych łusek.
Bawiły nas również nieczynne budki telefoniczne, było to naprawdę coś nowego. Budka taka była m.innymi jak pamiętam na Królewieckiej niedaleko Owocowej. Wkrótce jednak budki te zniknęły.
Mieszkałem w 1 piętrowej willi pod nr.119, tego budynku dawno już nie ma, stanęła tam później jakaś mała księgarnia, co jest tam teraz nie wiem.
W tych latach defilady odbywały się na ulicy Królewieckiej, trybuna honorowa była ustawiana po stronie ulicy z torami tramwajowymi na wysokości pałacyku Ferdinand Schichau-Ingenieur Schule /wtedy była już tam milicja i UB/ -na płn.od obecnej ul.Kopernika.
Właśnie naprzeciwko tego urzędu i okolicznościowej trybuny honorowej pod nr.Królewiecka 119 znajdowała willa w której ja mieszkałem i w której znajdował się sklep spożywczy "Maleńka" stanowiący własność mojej mamy. Z racji tego położenia oglądałem z balkonu wszystkie defilady i uroczystości, których wówczas było sporo. Pamietam dokładnie jak w czasie którejś defilady nastąpił łoskot i głowy "oficjeli" zniknęły. Po prostu zarwała się trybuna honorowa. Co się później działo to łatwo sobie wyobrazić!
Na załączonym zdjęciu z defilady w tym okresie widoczny jest mały fragment naszego domu /nad jakąś trąbą orkiestry/, a nad głową kapitana prowadzącego oddział widoczny jest budynek w której znajdowała si ę prywatna restauracja Olszewskiego , w której często stołowali się pracownicy tych urzędów z naprzeciwka.
Dalej widoczny jest budynek, a właściwie tylko jego ściany zewnętrzne Królewiecka 113, środek budynku był zburzony. I właśnie w tych wewnętrznych gruzach wykopałem oficerski kordzik marynarski, w całkiem niezłym stanie. Gruzy te zostały wkrótce usunięte, pozostał po nim placyk, a następny budynek Królewiecka 111 z bezokienną ścianą północną był już zamieszkały również przez moją rodzinę.
Wspominając Elbląg tamtych lat trzeba powiedzieć o pewnym drobnym, ale pozosta- wiającym ślad w pamięci epizodzie. Otóż któregoś lata /było ciepło/ oddziały wojska wyjechały do sąsiednich północnych lasów /okolice Bażantarni/ponieważ pojawiły się podobno jakieś bandy. Tak przynajmniej mówiono. I oto w środku dnia, a pamiętam to dobrze pojawił się na Królewieckiej niesamowity konwój.
Środkiem ulicy Królewieckiej kroczyło dwóch brudnych, zarośniętych mężczyzn. Ubrani byli w jakieś takie kombinezony /pamiętam ciepłego koloru/, a na głowach mieli miękkie wehrmachtowskie czapki polowe z daszkiem. Jeden z tych ludzi trzymał w ręku rozbrojony /bez zamka/ karabin typu Mauser. Za nimi z „pepeszką” na pasku szedł polski chyba- o ile mnie pamięć nie myli- milicjant, w każdym razie ktoś w polskim mundurze i polskiej czapce.Ludzie mówili, że w nocy rozbito jakiś większy oddział „niedobitków” i słychać było kanonadę, ale ja osobiście tego nie słyszałem, bo w wieku w jakim byłem to się po prostu śpi.
Tyle ze wspomnień elbląskich, a dotyczących ulicy Królewieckiej.
Pozdrawiam saremika
Załącznik:
Elbląg2.jpg
Elbląg2.jpg [ 71.22 KiB | Przeglądany 1871 razy ]


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 4 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group