Pomorskie Forum Eksploracyjne

Poszukiwacze skarbów są dla nas niczym... niczym bracia! ;)
Dzisiaj jest 21 sty 2017, 18:19

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 20 lip 2010, 07:25 

Rejestracja: 14 sie 2009, 06:49
Posty: 41
Witam
Tym razem bede w rejonie Pasymia. Czy w okolicy są jakieś opuszczone tereny wojskowe oraz czynne jednostki i magazyny. Chciałbym sobie pozwiedza bo tym razem będę właśnie jutro w rejonie Pasymia


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 20 lip 2010, 09:20 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 gru 2005, 16:48
Posty: 4071
A jak sobie wyobrażasz zwiedzanie czynnej jednostki wojskowej? :roll:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 20 lip 2010, 09:29 

Rejestracja: 14 sie 2009, 06:49
Posty: 41
Już takie tereny zwiedzałem na półwyspie helskim także umiem sobie jakos poradzic. Chodzi mi tylko czy cos jest blisko Pasymia jekies tereny itp


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 20 lip 2010, 10:13 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 14 lip 2006, 13:07
Posty: 1141
Blisko Pasymia jest duży ośrodek szkolenia wywiadu w Starych Kiejkutach. W sam raz coś dla prawdziwego hardkora.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 20 lip 2010, 16:26 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 mar 2005, 18:29
Posty: 2631
Lokalizacja: Gdańsk-Brętowo :)
Sensu większego takiego igrania z życiem nie widzę. Wartownik ma prawo użyć wobec ciebie broni palnej, jeżeli nie zatrzymasz się i nie zastosujesz do jego poleceń. W razie złapania przekazują Policji lub Żandarmerii - mandat do 500 zł albo wniocha do Sądu Grodzkiego jak nie przyjmujesz. A sędzia ma pulę grzywny aż do 5 tysięcy zł.... warto ryzykować?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 maja 2015, 19:23 

Rejestracja: 30 mar 2015, 13:06
Posty: 181
Ponury pisze:
Sensu większego takiego igrania z życiem nie widzę. Wartownik ma prawo użyć wobec ciebie broni palnej, jeżeli nie zatrzymasz się i nie zastosujesz do jego poleceń. W razie złapania przekazują Policji lub Żandarmerii - mandat do 500 zł albo wniocha do Sądu Grodzkiego jak nie przyjmujesz. A sędzia ma pulę grzywny aż do 5 tysięcy zł.... warto ryzykować?

******************************************************************
Dzisiaj jednostek chronią cywile - nie są już tacy "ostrzy" jak dawniej młodzi żołnierze tuż po unitarce. Jak to było np. w roku 1965 ( wtedy dinozaury biegały po ulicach dużych miast - informacja dla młodych czytelników) - zamieszczam urywek z powieści "Trepy" opisujący sytuację na warcie.
*****

Wyznaczono ich pluton na pierwszą wartę. Pełnił ją przy wejściu do specjalnego cyklu rakietowego. W nocy pilnował zamkniętej bramy, w dzień kontrolował wszystkich, nawet oficerów, czy mają przepustkę z czerwonym paskiem. Nie wszyscy, nawet z oficerów szkoły mieli wstęp do tego cyklu. Około 1 w nocy do posterunku zbliżała się zmiana warty. Zatrzymał ją w przepisowej odległości i kazał rozprowadzającemu podejść do rozpoznania. Ten ruszył, ale wraz z nim dwa kroki zrobił ktoś jeszcze. Nie widział dobrze w ciemności, ale instynktownie wyczuł, że to dowódca plutonu, robi mu wojskowe kawały. Osadził ich w miejscu kolejnym - „Stój”!!!
Dalej postąpił nieregulaminowo.
Za niewykonanie polecenia powinien ich zatrzymać, nawet położyć w śniegu i wezwać dowódcę warty. Pozwolił jednak rozprowadzającemu podejść. Tym razem porucznik nie ruszył się z miejsca. Po zmianie posterunku porucznik spytał go, dlaczego pozwolił im podejść. Odpowiedział, że go rozpoznał a nie miał zamiaru go zastrzelić.
Wy Stanicki macie mieć w głowie regulamin, a nie mózg!
Stwierdził dobitnie Gapcio, czyli porucznik Glapiński.
Uznał go za złego żołnierza ponieważ uważał, że wartownik na posterunku nie powinien myśleć. Tylko działać jak automat. Ktokolwiek zbliża się do posterunku, a nie zna hasła, czy nie wykonuje dokładnie poleceń – ma być zatrzymany, a nawet zastrzelony. Nieważne czy to jest ojciec, brat czy dowódca. Zgodnie z wojskową logiką i regulaminem, trudno było odmówić porucznikowi racji. Tą jednak musiał sobie dopiero przyswoić.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 maja 2015, 19:55 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 21 gru 2005, 16:48
Posty: 4071
Służbę zaczynałem na początku lat 90-tych. Wszyscy w jednostce wiedzieli, że wartę trzyma młody rocznik. W zasadzie w tym czasie nie było lewizn a wszyscy zatrzymani przez takiego wartownika na bramie wejściowej posłusznie wykonywali bez żadnych grymasów jego polecenia zwłaszcza, jeżeli chodzi o okazywanie przepustek i dodatkowych dokumentów. Ale chyba jeszcze bardziej niż dla młodych stresująca była ta służba dla rozprowadzających, d-cy warty oraz Oficera Dyżurnego.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group