Pomorskie Forum Eksploracyjne

Poszukiwacze skarbów są dla nas niczym... niczym bracia! ;)
Dzisiaj jest 21 sty 2017, 11:38

Strefa czasowa UTC+1godz.




Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
Post: 12 lis 2011, 12:04 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 mar 2005, 18:29
Posty: 2631
Lokalizacja: Gdańsk-Brętowo :)
Czy wiadomo cokolwiek więcej niż podają?

http://www.rp.pl/artykul/295663.html?print=tak

Cytuj:
przypomnieć ówczesny triumf i tragedię; przyczynić do rozwikłania tajemnicy określanej jako klątwa Nanda Devi

Nanda to jedno z imion demonicznej bogini śmierci pożerającej ciała swych ofiar. Święta góra, którą wedle wyznawców zamieszkuje, leży w Himalajach Garhwalu.
W kwietniu 1939 r. na szczyt wschodni masywu Nanda Devi wyruszyła pierwsza polska wyprawa w Himalaje. Uczestniczyło w niej czterech inżynierów. Kierownikiem był Adam Karpiński (42 l.), lotnik i konstruktor szybowcowy, jeden z czołowych wspinaczy Polski międzywojennej, z doświadczeniem wysokogórskim zdobytym w Andach. Marzyciel, głosił ideę zorganizowania polskiej ekspedycji na Mount Everest, nierealną wówczas z przyczyn politycznych. Sam projektował sprzęt górski, który matka szyła potem na maszynie, a rodzina i przyjaciele wypróbowywali zimą w Tatrach. Podczas wędrówki do bazy będzie zbierał nasiona rododendronów na prezent dla matki.
Stefan Bernadzikiewicz (32 l.), jedyny na tej wyprawie bezdzietny kawaler, wspinał się w Tatrach zimą, uczestniczył w ekspedycjach na Spitsbergen i Grenlandię oraz w Kaukaz.
Jakub Bujak (34 l.), inżynier z doktoratem, wynalazca metody zwiększania mocy silników wysokoprężnych, wszedł samotnie na nartach na dwa najwyższe szczyty Skandynawii, wędrował po Alpach, był na Kaukazie, gdzie tak zachwycił się jedną z gór, że nazwał jej imieniem córkę. Opisany przez kolegę jako „skarbnik dusigrosz” i „łagodny choleryk o rozlicznych zaletach charakteru”, dobro wyprawy zawsze przedkładał nad własne ambicje.
Janusz Klarner (29 l.), najmłodszy i najmniej doświadczony, przeżyje ich wszystkich, lecz nie na długo. – Nasz ojciec był oburzony, że Janusz, oficer rezerwy, mimo narastających nastrojów wojennych chce wyjechać z Polski – wspomina siostra Jadwiga Klarner-Szymanowska. – Janusz dał ojcu uroczyste słowo honoru, że w razie wojny na pewno wróci do kraju. Słowa dotrzymał.
To dzięki ojcu Janusza wyprawa ostatecznie wyruszyła – pożyczył ekspedycji dużą sumę pieniędzy. Janusz, na podstawie dziennika prowadzonego podczas wyprawy, napisał w czasie wojny książkę „Nanda Devi”. Wydać ją można było dopiero w 1956 r., już po jego tajemniczym zniknięciu.
Krzyż na śniegu

Po prawie czterech tygodniach akcji powyżej bazy Klarner wraz z Bujakiem, trapionym wcześniej silnymi atakami tropikalnej dezynterii, 2 lipca 1939 r. o godz. 17.30 zatknęli polską flagę na dziewiczym wschodnim wierzchołku Nanda Devi – szóstym co do wysokości zdobytym wówczas przez człowieka. „Podziwiamy roztaczający się widok – pisał Klarner. – Nagroda taka rzadko tylko spotyka wspinacza zdobywającego szczyt. Wieloimienna bogini śmierci, Parwati – Kali – Nanda, uznała nas widać za pątników pobożnie odbywających pielgrzymkę, a nie za świętokradców wdzierających się do jej siedziby – chce nasze wysiłki wynagrodzić widokiem godnym bogów”. Igrał z losem, pytając: „Czyżby nie było prawdy w wierzeniu, że zginie ten, kto stanie na jej szczycie, a Nanda pożre jego ciało?”.........



http://pl.wikipedia.org/wiki/Nanda_Devi

Czy gdzieś można oberzeć odnaleziony film? Jak oni tam dotarli? Koleją, samochodami? Czy za śmiercią dwóch ludzi z tej wyprawy zaraz po wojnie nie kryje się jakiś przemycik z 1939 roku?

Ostatnio na Discovery był program o himalaistach made by Poland. Na przykład podczas wypraw z lat 1970-1990 normą był jakiś mały przemycik, czy to koniaku lub podobnych czy też podejrzewam narkotyków w drodze powrotnej... czy to tylko plotki?

Ciekawa sprawa. Dopiero to odkryłem. Czy śledztwo IPN coś dało?


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 lis 2011, 13:42 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lip 2009, 17:26
Posty: 1612
Lokalizacja: Gdina-Dętowo
W każdej plotce jest ziarno prawdy. W tej akurat całe wagony ziarna. Dotyczy to 99,99% wyjeżdżających sportowców,a reprezentacyjnych w szczególności. Czytałem wspomnienia wybitnego piłkarza. Również alpinizm to sport, trochę bardziej elitarny ale w kwestii tzw.przemytu ani trochę nie ustępował reszcie. też jakiś alpinista pisał o tamtych czasach, nie zawsze chodziło o zarobek, czasem o prezenty dla ludzi decydujących, kiedy dana wyprawa ruszy. Narkotyki? sam sobie dopowiedz, jest popyt, jest podaż wszystkie elementy handlu i zarobku, no i jest okazja, mnóstwo sprzętu, pak, skrzyń, to co nie było takich co by się skusili. Sam w tych latach byłem przemytnikiem.Raz na pól roku przekraczałem granicę z wymianami dalmorowskimi. zakazane 100$, więcej alkoholu niż wolno, jeśli coś więcej to nie ja i tej wersji będę się trzymał :lol: nigdy nie słyszalem, żeby moja grupa zawodowa bawiła się w narkotyki, o flocie handlowej krążą legendy a niektóre historie z pogranicza płaszcza i szpady, nierzadko z tragedią w finale. cała seria śmiertelnych wypadków na statkach pływających w ciekawych regionach. Była taka seria artykułów pt.,,Smierć kapitanów,, czy jakoś tak. To czy alpiniści to inni ludzie? jak drogie jest to hobby? no i okazja czyni złodzieja, a okazji im nie brakowało. Ahoy! Ps. Nie pytajcie o dowody!
Ps. Moje wykroczenia już chyba przedawnione? :lol:


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 lis 2011, 14:52 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 31 mar 2005, 18:29
Posty: 2631
Lokalizacja: Gdańsk-Brętowo :)
Taakk 8)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 lis 2011, 20:40 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 18 mar 2007, 18:06
Posty: 167
Lokalizacja: do niedawna Wejherowo - później, 40 km poniżej, teraz Bory Tucholskie (głęboko w lesie) ;-)
Mam coś nie coś wspólnego z alpinizmem (niestety przede wszystkim Tatry a nie Himalaje), wysłuchałem niejednej historii z tamtych lat. Z tymi narkotykami to trochę na wyrost teoria. Generalnie w tamtych czasach można było zarobić (prawie legalnie) na import - eksport zwykłych towarów. Pamiętam, iż z Chin i Indii przywozili przede wszystkim ubrania, jedwab, itp. Zresztą można o tym poczytać w książkach i wspomnieniach Zawady, Wielickiego, Kukuczki, Rutkiewicz....


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 12 lis 2011, 21:22 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lip 2009, 17:26
Posty: 1612
Lokalizacja: Gdina-Dętowo
Nie chciałbym , żeby mnie ktoś posądził o brak szacunku dla tej grupy pasjonatów. O tych narkotykach mówili sami himalaiści, niekoniecznie Polacy. Zawsze się znajdzie jakaś czarna owca w stadzie. Szanuję ich wyczyny, upór i odwagę. Nie do końca rozumiem, ale to trzeba prawdopodobnie samemu przeżyć i się zarazić bakcylem GÓR.


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 30 sty 2014, 12:58 

Rejestracja: 23 sty 2012, 13:50
Posty: 46
http://pza.org.pl/download/317226.pdf


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Post: 19 maja 2014, 08:19 
Awatar użytkownika

Rejestracja: 05 lip 2009, 17:26
Posty: 1612
Lokalizacja: Gdina-Dętowo
Niby TVN ,,telewizja śniadaniowa,, rozmowa z autorem książki o naszych himalaistach. Pada zdanie z dwóch stron o skłóconym środowisku, pełnym zawiści i nienawiści. Cyt. :,,do tego stopnia, że cieszymy się, gdy ginie w górach ktoś kogo nielubiliśmy,, Nieformalne grupy skupione wokół lidera, rywalizujące ze sobą, nie koniecznie w sposób sportowy. Czyli okrutny sport, dla gruboskórnych twardzieli z rozdmuchanym ego. Jak w każdej regule ,pewnie i tutaj są chwalebne wyjątki. Nie zamierzam obrażać prawdziwych ! pasjonatów ekstremalnych wspinaczek. Napisałem co usłyszałem :)


Na górę
 Wyświetl profil  
Odpowiedz z cytatem  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Nowy temat Odpowiedz w temacie  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa UTC+1godz.


Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości


Nie możesz tworzyć nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Przejdź do:  
Technologię dostarcza phpBB® Forum Software © phpBB Group